Mam telewizor

Album cover art for "Mam telewizor" by Bla-Bla (POL) & Łona

Bla-Bla (POL) & Łona - Rap, Polski Rap

Mam telewizor

0 Plays

View Album

Lyrics

[Intro: Wonz] Bla-Bla! Ekskluzywnie na JuNouMi [Zwrotka 1: Wonz] Żyjemy w świecie telewizji - taka to jest prawda Kołem fortuny losy, a literkę odsłoń, Magda [?] nam zgotuje na dzień dobry Co lepsze, to z kodeca czyste zęby zjadły bobry Ale zęby, krew i przemoc - czerwone są znaki W 997 - statyści do paki "To kogo mam tu karać?" - pyta się sędzia Pre-mie-ra! I prezydenta Telemorele, i proszków reklam sterta VAT wciąż duży jak z Geriatric dziadków renta To ja to pieprzę, niech pudło leci na dół Goździkowa mi mówiła - "Tasakiem na pół" [Zwrotka 2: Mroku] Mam telewizor, owy cham nagle się zepsuł Okno na świat, to to nie jest, przecież w okno to bym nie pluł I tak trzęsie się dom cały, od wydarzeń, ciągu cyfr Ciągle zmieniane kanały, nadmiar wrażeń, ale syf Parada gwiazd dla mas, i turnieje miast, i ktoś Z telewizora wprost włazi do mojego M3 - znam go skądś Czy ja śnię? Ale czuję, że nie De Partyje wita mnie, [?] monsieur I nawet gdy mnie zamkną w szpitalu bez klamek Tam gdzie białe ściany, bym sobie odpoczął Telewizyjne namolne programy znajdą nawet Tu mnie i nawiedzą ciemną, sobotnią noc [Refren: Mroku] Mam telewizor, a że dzisiaj jest sobota I dziennik właśnie minął, więc zobaczę, co jest potem Bo ten telewizor to taka chytra istota Co z najmądrzejszego może zrobić idiotę Mam telewizor, a że dzisiaj jest sobota I dziennik właśnie minął, więc zobaczę, co jest potem Bo ten telewizor to taka chytra istota Co z najmądrzejszego może zrobić idiotę [Zwrotka 3: Łona] Mam telewizor, podobnie jak Blabla Pieprzony przyrząd, na końcu pieprzonego kabla Pieprzony pilot i ja też nie lepszy Bo sam go włączam i oglądam, i głupieję do reszty Popadam w niemoc i rośnie garb mi Bo tam tylko krew, przemoc i Pospieszalski Zaś wiadomości każe mi włączyć instynkt Bo znów mi przypomną o tych wszystkich Kaczyńskich Nie dziwi mnie, że mądrość napadł kryzys Skoro własną TV ma już nawet papa Rydzyk Toteż regularnie daję z siebie robić idiotę Który ma coraz mniej siły na protest Bo przecież mógłbym choćby przez przypadek Albo niechcący jeszcze dziś to ustrojstwo wyłączyć I tylko jest mi jakoś niewymownie smutno Bo zapewne włączę je ponownie już jutro [Refren: Mroku] Mam telewizor, a że dzisiaj jest sobota I dziennik właśnie minął, więc zobaczę, co jest potem Bo ten telewizor to taka chytra istota Co z najmądrzejszego może zrobić idiotę Mam telewizor, a że dzisiaj jest sobota I dziennik właśnie minął, więc zobaczę, co jest potem Bo ten telewizor to taka chytra istota Co z najmądrzejszego może zrobić idiotę [Zwrotka 4: Jajco] Jestem telewidzem, w głowie mam teletydzień Słowem, dokąd to idzie? Mój świat telemaniak À la Jim Carrey, z pilotem z powrotem Przejmuję stery, z tym samym polotem Małolat czy emeryt, naciska te guziki - ćwiczenie palców Pod aplauz publiki - znamy to od malców Popcorn, chipsy, opakowanie od pizzy Przy telewizji wygodny fotel Dłoń ściśnięta z pilotem, a jak mam ochotę Poczytać gazetę - włączam telegazetę W jednym pudle mam całą planetę Więc na bok podróże, na bok wszystkie książki Na bok prawdziwi ludzie, na bok życiowe wątki Na ekranie mam tego aż nadto Jednak czy naprawdę warto poddać się łatwo? I odkryć, że pieprzony TV stał się pułapką [Refren: Mroku] Mam telewizor, a że dzisiaj jest sobota I dziennik właśnie minął, więc zobaczę, co jest potem Bo ten telewizor to taka chytra istota Co z najmądrzejszego może zrobić idiotę Mam telewizor, a że dzisiaj jest sobota I dziennik właśnie minął, więc zobaczę, co jest potem Bo ten telewizor to taka chytra istota Co z najmądrzejszego może zrobić idiotę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wonz
  • Mroku
  • Jajco
  • Łona