Mentalna śmierć

Album cover art for "Mentalna śmierć" by Śliwa

Śliwa - Rap, Polski Rap

Mentalna śmierć

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Usłysz mój krzyk, przede mną długa droga do domu Nie pytam jak żyć, nie liczę już kroków Kim jestem dziś, by pytać? Masz powód To nie ten sam typ, ma serce jak z lodu [Zwrotka] To mentalna śmierć i jedynie ja wiem jak jest Czuję, że nie mogę dalej biec, światło nadziei razi mnie Oni razi mnie, nic nie boli jak nowy dzień Czego by tu nie chciał mieć, zawsze mało, zawsze coś na nie Ciągle jakieś "ale", jakieś żale, wszystko jakby szare, popękane Twarze smutne, białe, otępiałe, depresyjny wzrok wbity w ścianę I te stare zdjęcia jakby życie na nich trwało dalej Odrobinę dolej, bo jest doskonałe Lot nad oceanem, szkoda, że urywa się już nad ranem W momencie, gdy proponujesz mi kawę, nakrywam się kołdrą w obawie drgawek Najpierw się bawię jak diabeł, a później nie czuję nic prawie To mentalna śmierć, dziwię się, że tak z nią żyć potrafię [Refren] Usłysz mój krzyk, przede mną długa droga do domu Nie pytam jak żyć, nie liczę już kroków Kim jestem dziś, by pytać? Masz powód To nie ten sam typ, ma serce jak z lodu Usłysz mój krzyk, przede mną długa droga do domu Nie pytam jak żyć, nie liczę już kroków Kim jestem dziś, by pytać? Masz powód To nie ten sam typ, ma serce jak z lodu [Outro] Ma serce jak z lodu Ma serce jak z lodu Ma serce jak z lodu

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Śliwa