Wolny ziomek

Album cover art for "Wolny ziomek" by Skorup & Kuba Knap & Biak

Skorup & Kuba Knap & Biak - Rap, Polski Rap

Wolny ziomek

0 Plays

Duration: 4:36

View Album

Lyrics

Language:

[Refren x2] Wolny ziomek zawsze slow mo Niby nic, a jadę z tą grą Wolny ziomek się nie spieszy Jest ostatni, jednak pierwszy [Kuba Knap] Chcą mnie ustawiać, a ja chcę się ustawić Chcę budować swoje, bo ciągle widzę braki Narobiłem draki, zapuściłem korzeń Mam swoje własne szlaki, jak każdy wolny ziomek [Skorup] Idąc, mijam tyle mord, hip-hop mi amore Kościół, szkoła, strzelnica, studio, teatr, piłka, dom Mało czasu, by pomyśleć o tym z boku gdzieś O postęp nerwowo pyta ktoś, w toku jest Tyle myśli nie należy do złotych tu Więc co? Opakowanie do głupoty kup Różne hasła lepiej brzmią na przykład w gotyku Inne gówna za to są miłe w dotyku Szybko, szybko, klik, klik, lecimy dalej Głupi i głupszy – Jeff Daniels, Jim Carrey Jakaś morda inna na innym kanale Zbija kapitał, przy nim dopadł mnie komarek Budzi mnie czyjaś mała dłoń, anioł stróż Wstawaj tato, wstawaj! Ano już Wolno idzie mi, choć czasy są szybkie Póki my żyjemy, wolność nie zaniknie [Refren x2] Wolny ziomek zawsze slow mo Niby nic, a jadę z tą grą Wolny ziomek się nie spieszy Jest ostatni, jednak pierwszy [Kuba Knap] Bambini di Varsavia, ten sam nosimy bagaż Nie lubimy kazań, bo patrzymy poza nawias Stawiamy siebie poza, stwarzamy tajne przejścia I wiesz, że Łazienkowska jest nawet za Andersa Nasze ruchy komplikuje schemat Ale wiesz, że słoje mają z nami na pieńku Jak mi się nudzi, to rysuję drzewa Żeby im przypomnieć, że nadejdzie wiosna, menciu Skręty, bezpieczeństwa wentyl i patenty Żeby wleciał cash do kiejdy Wokół sępy i szeregi jednorękich Wokół zgiełk i tylko kombinacje, to pewnik Spokój to cel, po trochu go bierz Po nocy jest dzień, podaruj mi sen i daruj mi klęski I ofiaruj mi szczery uśmiech, żebym mógł się tym samym odwdzięczyć [Refren x2] Wolny ziomek zawsze slow mo Niby nic, a jadę z tą grą Wolny ziomek się nie spieszy Jest ostatni, jednak pierwszy [Biak] Od lat tylko i aż beaty i teksty, nie mity i kompleksy A pociąg do pieniędzy? Spoko, wsiądę se w następny Na ruchy styka i budzę się na swoim Choć wieczorem czasem przetyrany, jakbym wrócił z wojny Ale spokojny, póki zdrowie i wsparcie Póty łokcie do góry, swoje robię odważnie I sam nie szukam konfliktu, bo to niepoważne Ale swojego świata nie dam deptać byle łajzie Co mam wytłumaczyć? Być tu, to zaszczyt Jak nie wiesz, co o tym myśleć, to w ogóle zacznij Jak nie wiesz, co powiedzieć, może japę zamknij Gdy uczyli starsi, zawsze szedłem na chatę ostatni W tym mieście jak w sypialni marzeń i planów Jak od much opędzam się od impresji błaznów i chamów Wyhamuj! Chyba jedziesz podporządkowaną Kto ma brudne intencje, jak zawsze wyjdzie w praniu [Kuba Knap] Chcą mnie ustawiać, a ja chcę się ustawić Chcę budować swoje, bo ciągle widzę braki Narobiłem draki, zapuściłem korzeń Mam swoje własne szlaki, jak każdy wolny ziomek

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Skorup
  • Kuba Knap
  • Biak