Eunice

Album cover art for "Eunice" by Shellerini & Gruby Mielzky & Bartek KOKO

Shellerini & Gruby Mielzky & Bartek KOKO - Rap, Hip-Hop

Eunice

0 Plays

Duration: 4:08

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Shellerini] Przywiał mnie Eunice, kształtował Bolek Lolek Goonies Wszyscy chcą liczyć hajs jak po pierwszej komunii Chciałbyś cos kupić w państwie nadużyć kminisz jak tu zyc Nim jak koledzy z klatki obok stad wyjedziesz i nie wrócisz Osiedla w oczach maja rubin, jak max i ruby Co klatka tu to doświadczalny królik Tu same ćpuny ćpają hajs plotki i populizm Płyną wzdłuż ulic, ulic które prowadzą do furii I co tam tulisz trochę tych obaw coś tam z puli Lot nad kukułczym gniazdem lek na lęki muli Za swoich ludzi trzymam kciuki za twoich ludzi trzymam kciuki Jestem w tym szczery tak jak złoto kurii Mam kolor fuji Z każdej strony chcą go stłumić Przemalować, dostosować do tej ich szarugi Ziom masz kolor fuji choć z każdej strony chcą go stłumić To jesteśmy jak z tej małej chmury duży deszcz po suszy [Refren / Cuty: The Returners] Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Ogniu ze mną krocz Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej [Zwrotka 2: Gruby Mielzky] Jestem z STG bracie więc nie obca mi wichura Cel to miasto wbić na mapę i nie zostawić na murach Nie chce wiele, kiedy burza mam swoje korzenie wbite Więc niech wieje, byle by pod narty mi, mojej ekipie Twojej także to nie zgaśnie jak ogień na Waranasi, patrzę Wstecz i myślę że los jeszcze nam wypłaci stawkę Tańczę W tym bagnie od lat to mój świat jest I Będę tu aż słońce dla mnie zajdzie Nie byłeś z nami kiedyś to nie licz na kawał chleba Wśród najgorszej ulewy to nie my będziemy zwiewać Spłaciłem własny kredyt tak w banku jak i na mieście Więc dawno nie mam potrzeby się prosić o czyjś respekt I pewnie że boli gdy mnie do wiatru wystawiasz Ale przeżyłem tu sztorm i niegroźny żaden huragan Gdy już napisze się saga to mogę wracać na blok Póki co wietrze ze mną wiej, ogniu ze mną krocz [Refren / Cuty: The Returners] Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Ogniu ze mną krocz Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej [Zwrotka 3: Bartek KOKO] Życie przeminęło z fartem i nie ważne czy masz mafie kartel Chuj cię trafi jak w counter strike Headshot, no to leć z wiatrem łap chwile Jak bułkę z masłem wpierdalaj w biegu krzycz Pa mama, zwiedzam jak Santa Barbara bez szampana A na tagach na estakadach jak daje bragga A ziom mi gra na padach się tym upajam To jest czas dla nas latam po halach A ty nigdy mnie nie złapiesz, z hajsem jestem na bakier To nie mój świat więc jak 2pac tu kładę fucker Światła miasta anturażem są nie muszą ci klaskać Pozwól, zakufajcze ziom Jestem dymem na tych dachach Urwanym tynkiem z fasad, kocham snuć się i hasać Czasem luz czasem praca czasem latam Chuchnie żywy trup bym nie wracał tam Zrywam czapki z głów jak na trackach gram [Outro / Cuty: The Returners] Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej Wietrze ze mną wiej

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Shellerini
  • Gruby Mielzky
  • Bartek KOKO