HOLLYWOOD HABIBI

Album cover art for "HOLLYWOOD HABIBI" by Sentino

Sentino - Rap, Polski Rap

HOLLYWOOD HABIBI

2 Plays

Duration: 2:58

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Walcząc o miejsce na Olimpie, zapomniałem świat Zapomniałem o rodzinie, jest Szatan cały czas Góra i dół jedzie jak w windzie, nie liczę małych strat Wielkie plany, wielkie wizje, serce jak powerbank Poczekaj, bo chyba już stop Nie będę gadał o planach jak ktoś W końcu się uda i będę tu kimś Czuję, że idzie tu chyba mój rok Dzwonię z jacuzzi do MUGO po dwa i pół zaliczki Chcę żyć jak w Hollywood habibi [Zwrotka 1] Zazdrośni idioci, głodne fejmu kurwy Dziury w nogach od cellulitu Shopper fejk Louis Korsa plastikowy sikor, jakiś kwarcowy Napompowany pajac pokazuje narkotyk W świecie naćpanego blichtru i afterów gubią się Nie mają nic w kieszeni i dlatego lubią mnie Odbiłem od tych sztucznych ogni dawno, dawno temu Inna klasa podatkowa, u nich klasa jak bez zębów [Refren] Walcząc o miejscе na Olimpie, zapomniałem świat Zapomniałem o rodziniе, jest Szatan cały czas Góra i dół jedzie jak w windzie, nie liczę małych strat Wielkie plany, wielkie wizje, serce jak powerbank Poczekaj, bo chyba już stop Nie będę gadał o planach jak ktoś W końcu się uda i będę tu kimś Czuję, że idzie tu chyba mój rok Dzwonię z jacuzzi do MUGO po dwa i pół zaliczki Chcę żyć jak w Hollywood habibi [Zwrotka 2] Z nim wczoraj się ruchała, bo miał marynarkę A dzisiaj słona cipa tak jak teriyaki Uciekam stamtąd, gdzie ulica Wolę w studiu sam być Nie karmić tych bezdomnych, co coś znowu knują na mnie Perspektywy się zmieniają, 100 tysięcy w jeden weekend Czasem rzygam od wydatków, od pieniędzy nie chcę free drinks Nie chcę żadnych szmat tu widzieć, pijaków musieć słuchać Stoję nad Atlantykiem z refrenem w moich uszach [Refren] Walcząc o miejsce na Olimpie, zapomniałem świat Zapomniałem o rodzinie, jest Szatan cały czas Góra i dół jedzie jak w windzie, nie liczę małych strat Wielkie plany, wielkie wizje, serce jak powerbank Poczekaj, bo chyba już stop Nie będę gadał o planach jak ktoś W końcu się i będę tu kimś Czuję, że idzie tu chyba mój rok Dzwonię z jacuzzi do MUGO po dwa i pół zaliczki Chcę żyć jak w Hollywood habibi

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Sentino