Ciroc

Album cover art for "Ciroc" by Sentino

Sentino - Rap, Polski Rap

Ciroc

9K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Cały czas na ulicy szukam domu W torbie Gucci trzymam z dziesięć nowych telefonów Życie na przemycie, nie w Madrycie, Costa del Sol Tylko No.1 BC żadne Sky i żadne Encro Wszystko na plus, podwajam swój obrót Czekolada i susz Muszę kupić dom tu, niech Ciebie chroni Bóg A mnie chroni glock, Cranberry juice, a w kubku Ciroc [Zwrotka 1] Życie na przekręcie, czasem na krawędzi Nie raper, ale z MC robię ruchy wszędzie Ten co go propsujesz ma karierę w toalecie Jego rap jest shitem, a nie żadne holenderskie Do czego się nadajesz pokazał twój wyraz gęby Piеrdolony gremlin, czas by iść na rentę inwalidzką Stary gwiżdżesz znowu coś przеz zęby Piszę w 10 minut numer unique jak Dikembe Mówią mi o koparkach na jakiś kurwa bitcoin Liczę tylko euro fioletowe, to mój street coin Wszędzie z bandziorami trzymam odkąd przestał Liroy Ja chcę mieć Astona, twoim celem będzie Citroen Ruskie blachy, żadne ruskie Rafy, ruskie Bonesy Tylko ruskie Marlborasy, ruskie dziwki z Holmes Place Dymam to co kochasz tak jak kiedyś Rolling Stonesi Chodzisz jak gwałciciel w lustrzanych oprawkach Oakley [Refren] Cały czas na ulicy szukam domu W torbie Gucci trzymam z dziesięć nowych telefonów Życie na przemycie, nie w Madrycie, Costa del Sol Tylko No.1 BC żadne Sky i żadne Encro Wszystko na plus, podwajam swój obrót Czekolada i susz Muszę kupić dom tu, niech Ciebie chroni Bóg A mnie chroni glock, Cranberry juice, a w kubku Ciroc [Zwrotka 2] Pierdzę na ten rap leśnych ludzi Spuszczam się do jap wszystkich szmat, król się nudzi Rozpierdalacz srak, a mam gwiazdę jak Gruzin Chude top modelki chcą dać cipom buzi Chcę wam sprzedać CD, żeby kupić CD By potem sprzedać CBD albo chemię Taki fuckin' dangerous, jak Latin Kings z Los Angeles W Sicarios nie ma memberships Lubię tylko suki z wielkim biustem Dupy lubią chamów, a nie nudnych z pięknym mózgiem Mówisz coś o handlu, a u kurwy śpisz pod łóżkiem Twoje rymy brzmią jak Niemcy w 2006 Pierdolę ich jak resztę artystów W życiu nie widzieli nawet setki haszyszu Byli chyba wszyscy już przez Netflix w Meksyku A ich tłuste narzeczone kryją fetę w staniku, ej [Refren] Cały czas na ulicy szukam domu W torbie Gucci trzymam z dziesięć nowych telefonów Życie na przemycie, nie w Madrycie, Costa del Sol Tylko No.1 BC żadne Sky i żadne Encro Wszystko na plus, podwajam swój obrót Czekolada i susz Muszę kupić dom tu, niech Ciebie chroni Bóg A mnie chroni glock, Cranberry juice, a w kubku Ciroc

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Sentino