Karpiomir

Lyrics
[Intro: Sławomir] Cześć tu Karpiomir Kochani Merry Christmas dla Was [Zwrotka: Sławomir] Już czas, na niebie pierwsza gwiazda Już czas, bez śniegu będzie jazda Już czas, od potraw stół się ugina Gość w dom Oznacza to problemy Non stop kłócimy się i jemy Na złość gdy ktoś przełączy Kevina [Refren: Sławomir & Letni] Jak ja nienawidzę Świąt Mój dom jak wojenny front Jak karp oddechu czasem brak Czemu dałem się złapać na chwilówkę Jak ja nienawidzę Świąt W ten czas pragnę uciec stąd Już brat z teściową koty drą O wycięte choinki i wybory [Zwrotka 2: Sławomir] Znasz to podzielić czas opłatek Znasz to przeprosić trzeba tatę Znasz to gdy bombka pęka jak duma Jest barszcz i znów się nie dopierze Jem farsz w zepsutej atmosferze To fakt, Mikołaj pragnień nie skumał [Refren: Sławomir & Letni] Jak ja nienawidzę Świąt Mój dom jak wojenny front Jak karp oddechu czasem brak Czemu dałem się złapać na chwilówkę Jak ja nienawidzę Świąt W ten czas pragnę uciec stąd Już brat z teściową koty drą O wycięte choinki i wybory [Zwrotka 3: Letni] Wąsy mam jak Piłsudski Każdy pragnie mojej łuski Mam być smażony czy w galarecie Bo po żydowsku też mnie chcecie Faszerowany albo z pieca Krojony w dzwonki się polecam Fantastycznie nie ukrywam Dzięki fajna perspektywa [Refren: Sławomir & Letni] Jak ja nienawidzę Świąt Mój dom jak wojenny front Jak karp oddechu czasem brak Czemu dałem się złapać na chwilówkę Jak ja nienawidzę Świąt W ten czas pragnę uciec stąd Już brat z teściową koty drą O wycięte choinki i wybory
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Magdalena Kajra Kajrowicz
- Letni, Chamski Podryw
- Sławomir