Pół na pół

Sarius & Kukon - Rap, Po Polsku
Pół na pół
0 Plays
Duration: 3:37
Lyrics
[Tekst piosenki "Pół na pół"] [Intro: Sarius] Ulatujemy, znowu razem sami bez granic, nie czujemy grawitacji Pół na pół gdzieś, między słowami, nie wiem czy czaisz Kocham Cię jak bóg i diabeł [Refren: Sarius] Jak bóg i diabeł, czuję nienawiść Jak bóg i diabeł, kocham Cię, nie zniknę za nic Jak bóg i diabeł, w mej twarzy kogo zobaczysz? Jak bóg i diabeł, uważaj o kim marzysz, ej Jak bóg i diabeł, czuję nienawiść Jak bóg i diabeł, kocham Cię, nie zniknę za nic Jak bóg i diabeł, w mej twarzy kogo zobaczysz? Jak bóg i diabeł, uważaj o kim marzysz, ej [Zwrotka 1: Sarius] Trochę bez wyrazu, bo już nie wiem, który raz Rzucam na wiatr coś i się kurwą okazuje brat Nie było gładko i nie będzie, nie słuchałem, nadal nie chcę Kiedy ktoś na siłę wciska do świata pretensje Zmądrzejesz albo zbiedniеjesz, wiem, który to ja Bo się czuję przy Was starszy gdzieś o dziеsięć lat Choć to niepoważne, ile zostawiam na barze Co jest niepoważne, że się, kurwa, dobrze bawię? Może jesteś lepszą stroną, dajesz równowagę A ja mam w piekle rezerwację za stracone szanse Może jestem tym aniołem, znów tak nazwała mnie By potem znowu gdzieś napisać "Wypierdalaj, klaunie" Kolejny człowiek sobie wrzuca Antihype'a właśnie Wydziarałem setki ludzi, choć nie umiem dziarać Odczuwałem wielki smutek, choć nie umiem płakać To, co widziałem kiedyś, dzisiaj mnie steruje zdalnie Nie wiem czy to dobrze, że poszedłem w te nagrania Skutki raczej opłakane, chociaż ktoś się jara Teraz wszyscy patrzą na nas, śnią o ideałach Już dawno nie pamiętam światła, to coś mnie pochłania [Przejście: Sarius] Ulatujemy, znowu razem sami bez granic, nie czujemy grawitacji Pół na pół gdzieś, między słowami, nie wiem czy czaisz Kocham Cię jak bóg i diabeł [Zwrotka 2: Kukon] Jeszcze zanim znałem Cię na wylot, mała Wiedziałem, że to Ty i zabrałem Cię tak jak stałaś Kiedy miłość była warta pół dolara Budziłem się w jakichś barach, z dupami w przeróżnych stanach (ups) Wiedziałem, że muszę działać Wiedziałem, że jak teraz nie ogarnę się, to nie ma co naprawiać Tylko my i autostrada Życie płata figle, a my jesteśmy na żaglach (żaglach) Tyle samo we mnie ukojenia, co wkurwienia Pół na pół, czasem litr, czasem "do widzenia" Kocham Cię tak jak zły, to mój ból istnienia Leczysz mnie, koisz sny, nigdy się nie zmieniaj Nieważna cena, dzisiaj płacę całość Kiedy dwie połówki łączę w jedno ciało Kiedy w końcu nagłówki dadzą za wygraną Będę na plus, choćby prócz Ciebie nic nie zostało [Przejście: Sarius] Ulatujemy, znowu razem sami bez granic, nie czujemy grawitacji Pół na pół gdzieś, między słowami, nie wiem czy czaisz Kocham Cię jak bóg i diabeł [Refren: Sarius] Jak bóg i diabeł, czuję nienawiść Jak bóg i diabeł, kocham Cię, nie zniknę za nic Jak bóg i diabeł, w mej twarzy kogo zobaczysz? Jak bóg i diabeł, uważaj o kim marzysz, ej Jak bóg i diabeł, czuję nienawiść Jak bóg i diabeł, kocham Cię, nie zniknę za nic Jak bóg i diabeł, w mej twarzy kogo zobaczysz? Jak bóg i diabeł, uważaj o kim marzysz, ej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Sarius
- Kukon