Na Zawsze

Album cover art for "Na Zawsze" by Sarius

Sarius - Rap, Polski Rap

Na Zawsze

7.2K Plays

View Artist

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Mam cynk, kwas, B6, szczęście i tak Istnieć  nie chcę już, mówią, że to widać "Kim  pan jest, ej, skąd ta ksywa?" Kiedyś policja, dziś pyta telewizja Wiem, taki nie jestem Choć  chcę opowiedzieć tu o nas konkretnie Mam  sznyt, respekt, no i Antihype I milion wrogów, co mówią, że to zdycha Te  piękne panie, pierwszy OLiS i najlepsze wina Bym wymienił, by tu moja babcia żyła Kończy się rozkmina, wiem, że czeka przyjaźń Setki wielkich ludzi mówią to ich trzyma [Przejście] Mówią,  że to niebezpieczne, moja wina Strach, bo wiem, nie mogę wrócić "Czego Ty chcesz więcej, jak Ty to rozkminiasz?" Grać chcę dla zgubionych ludzi [Refren] I choćbym nie widział tych szans Jakbym postanowił znów Umrzeć, umrzeć, umrzeć, umrzeć ja Ktoś czeka na peronie tam Nie potrafię, na pewno się spóźnię Ku mnie zapytania: "dokąd pójdzie Mariusz?" [Zwrotka 2] Małolaci myślą, że to jeden strzał To mój czas, już nie mówię nie Mało mnie obchodzi sława i wasz blask Nikt z was nie rozumie mnie Nikt z nas nie szanuje hien Strzał i podwójny też Wal raz, dwa razy sześć albo opuść grę Którą znam, czują żal, bo Nie czuję zazdro, boją się wyjść na patio Oni mną gardzą, więc nie łącz mnie z rap grą Umarłem dawno, więc nie łącz mnie z pasją Jestem z koleżanką, lecz nie pójdę za nią Twa wiadomość rano mi mówi, że warto [Przejście] Mówią, że to niebezpieczne, moja wina Strach, bo wiem, nie mogę wrócić "Czego Ty chcesz więcej, jak Ty to rozkminiasz?" Grać chcę dla zgubionych ludzi [Refren] I choćbym nie widział tych szans Jakbym postanowił znów Umrzeć, umrzeć, umrzeć, umrzeć ja Ktoś czeka na peronie tam Nie potrafię, na pewno się spóźnię Ku mnie zapytania: "dokąd pójdzie Mariusz?"

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Sarius