Za młodzi, za starzy

Lyrics
Nie pytam panią o lata, i pana nie pytam też Zresztą jakie to ma znaczenie, każdy będzie miał nowy wiek Najlepsze dopiero przed nami, świat dobry jak dobry sen Więc śpieszmy się z toastami, ten toast odmłodzi Cię Za młodzi na sen, za starzy na grzech Wypijmy przy stole by tu na dole źle nie działo się Za młodzi na sen, za starzy na grzech Wypijmy przy stole za błędy na dole by ich było mniej Nie pijmy za błędy na górze Tam nie zmienia się nic mimo lat Znasz prawdę o głowie i murze, daj spokój za piękny świat Nie dajmy się też zwariować, a gdy jest naprawdę źle Pod dach przyjaciół się schowaj I ten toast z nami wznieś Za młodzi na sen, za starzy na grzech Wypijmy przy stole by tu na dole źle nie działo się Za młodzi na sen, za starzy na grzech Wypijmy przy stole za błędy na dole by ich było mniej Nie pijmy za błędy na górze Tam nie zmienia się nic mimo lat Znasz prawdę o głowie i murze, daj spokój za piękny świat Nie dajmy się też zwariować, a gdy jest naprawdę źle Pod dach przyjaciół się schowaj I ten toast z nami wznieś Za młodzi na sen, za starzy na grzech Wypijmy przy stole by tu na dole źle nie działo się Za młodzi na sen, za starzy na grzech Wypijmy przy stole za błędy na dole by ich było mniej Za młodzi na sen, za starzy na grzech
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Jacek Cygan