OSTATNIA WIECZERZA

Lyrics
[Zwrotka 1] (RRRY!) Kto wrócił? RY! Z ostatnim tomem powieści Od kilkunastu lat, razem prawdę żeśmy nieśli Niosę wieści, niekoniecznie po pomyśli Chcesz idealny świat, to weź go sobie wyśnij Przyszli nowi gracze, ze zbyt wysokim ego I wszyscy boją się utrzeć nosa lebiegom Wstydzą się swojego głosu, wrzucają go w automuła Mam na nich sposób kołowrotek, łokieć, buła Górna, czy dolna póła Liczy się szczerość A wszystko inne warte dla mnie, warte mniej niż zero Wartburg, czy Merol byle jechał do przodu Bambry szpanują, mając się tu za bogów (Hahaha) co za komedia Brednia za brednią, za brednią brednia Kolorowo, przyjemnie, szybko Oto dzisiejszy Hip-Hop [Refren x2] To ostatnia wieczerza Jedzcie, pijcie Dusze, łączcie się Serca bijcie Odnajdźcie drogę w każdej linijce Czas zmian, obudźcie się i żyjcie [Zwrotka 2] (RRRY!) Nie muszę nic niby, a coś każe mi piąć się wyżej Nawet zamknięty w dyby, będę szedł ze swym krzyżem I mógłbym przyrzec Ręczyłem za to głową Że przyjdzie dzień, w którym na dobre wyłączę mikrofon Słowo, to tylko słowo i aż tyle Bo nawet powtarzane kłamstwo, nabiera na sile Nie bądź debilem, zdanie miej zawsze własne Bo będziesz sam ze sobą, kiedy życie zgaśnie (Skoro...) macie możliwość dotrzeć do tak wielu osób To po jaki chuj, namawiacie ich do prochów To po jaki (ch...) mówisz o tym, jak ci ciężko Zniewieściali gracze, nie nauczą czym jest męstwo Moda, otoczka i wizerunek Jest ważniejsza niż treść i ogólny rachunek Zapraszam na ostatnią wieczerzę Wierzę, że w końcu zawrzemy przymierze [Refren x2] To ostatnia wieczerza Jedzcie, pijcie Dusze, łączcie się Serca bijcie Odnajdźcie drogę w każdej linijce Czas zmian, obudźcie się i żyjcie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- RY23