Cud

Lyrics
Wykreowałam, stworzyłam ją Karmiłam dzielnie Urosła w złość Blef jest jej znany I to od tak A jak powiem do niej czule pokaże kilka sztuczek Gdy mam dość (Gdy mam dość już złudzeń) Wołam ją (Wołam ją i budzę) Mruży wzrok (Mruży wzrok, waruje) Wyczuwa każdy podstęp Uciekaj zanim zjeży się Niepewność dręczy Cię Zostałeś sam bez szans Ja płynnie zmieniam I jak fala zwalę Cię z nóg x2 Nie czekaj na cud Uuu, nie czekaj na cud Łzy nic nie dadzą Niech koszmar trwa W końcu mam pazur Co budzi strach Szukasz litość Raz tu raz tam A jak szepnie kilka słówek to nagle znów zrozumiesz Gdy mam dość (Gdy mam dość już złudzeń) Wołam ją (Wołam ją i budzę) Mruży wzrok (Mruży wzrok, waruje) Dosyć tych wymówek Uciekaj zanim zjeży się 1,2,3,4 Niepewność dręczy Cię Zostałeś sam bez szans Ja płynnie zmiеniam I jak fala zwalę Cię z nóg x2 Nie czekaj na cud (Nie zbawi Cię niе zbawi już) Uuu, nie czekaj na cud (Nie zbawi Cię nie zbawi już) x2
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Rosalie.