Kiedy Jak Nie Teraz

Album cover art for "Kiedy Jak Nie Teraz" by Renata Przemyk

Renata Przemyk - Pop, Polska

Kiedy Jak Nie Teraz

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Zbyt celnie na ciebie poluję Więc dasz się ująć A w zamian przez tors twój potoczę Zamglone oczy Pośladki drżą w ślad cosinusa Byś dotknąć musiał Nim zdążę dojść do jądra sprawy Czeka cię zawał Nie próbuj się bać Kiedy cię pożeram Gdy każę to też Jeśli chcesz rozbieraj Gdy zechcę to stój Bo kiedy jak nie teraz Zabieraj lub bierz Nie wierzę byś miał czym zaskoczyć Tym bardziej w nocy Palcami szlifujesz swe ciało Marzysz by chciało Czy twoje dyszenie nad uchem Oznacza skruchę Więc zamknę cię teraz w klaserze Mój ty frajerze Nie próbuj się bać... Gdy chciałbyś mnie znów prowokować Mógłbyś żałować Biodrami uniosę kuszenie Na zatracenie Do bólu zaczynasz być śmieszny Bo zbyt bezpieczny Każ sobie założyć obrożę albo poroże

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found