Miasto Boga

Album cover art for "Miasto Boga" by Rena & Kobra & Shellerini

Rena & Kobra & Shellerini - Rap, Hip-Hop

Miasto Boga

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Rena] Co widze szare kamienice, rzadki spokój Do pracy nikt się nie garnie no bo po chuj Bezkarnie na fakcie, tutaj zima sroga Fatalnie ziom witaj w mieście boga Co widze szare kamienice, rzadki spokój Do pracy nikt się nie garnie no bo po chuj Bezkarnie na fakcie, tutaj zima sroga Fatalnie ziom witaj w mieście boga [Zwrotka 1: Kobra] Dookoła brud i smród kundli, witamy w dżungli Tu liczy się pekiel i lojalność paru kumpli To miejski syf i zaszczane brudne bramy Gdzie jedni żenia kosy dla hajsu inni gramy A ja mam tu własny Harlem Ł A Z Dziś kolabo pomoże S do H, Lady Rena Dobrze znany temat co dzieje się wokół To zimnokrwisty rap dla kamienic i bloków Spróbuj znaleźć spokój gdy za oknem słychać krzyki Alkohol, narkotyki, patologia, złе nawyki Nieletnie dеsperatki na grymasie pchają wózki Odliczając lata kiedy tata wyjdzie z puszki Miasto nienawiści, to miasto Boga To piekła przedsionek witaj w moich skromnych progach Gram na diabelskich rogach, płynie krew rynsztokiem Konfidenci w strachu dzwonią, cicho obserwując z okien [Zwrotka 2: Shellerini] Ta sama nuta 24/7 dni w tygodniu Za oknem świat smętny niczym pogrzebowy kondukt Na rogu psy w lobu na bruku kwiaty i znicz Nic nie widziałeś a jeżeli nawet to milcz To zbir ze złem jak wir wciąga cie na dół A rzecz w tym by z tej gry wyciągnąć parę nauk Tu weed dymi, zaduch płacze rozdarte niebo Pokusa, beton, rap, wóda i przemoc Gdzie mrugają neon na ścianach demony przeszłości I paru gości co gonią proszki wśród wątpliwości Brud codzienności i pościg za pęklem W niejednych sytuacjach lepiej mówić szeptem Omijam co trefne bardzo szerokim łukiem Nie oceniaj po pozorach bo to bardzo głupie Tu gdzie najtrudniej być uczciwym wobec siebie Witam w mieście miedzy piekłem a niebem [Refren: Rena] Co widze szare kamienice, rzadki spokój Do pracy nikt się nie garnie no bo po chuj Bezkarnie na fakcie, tutaj zima sroga Fatalnie ziom witaj w mieście boga Co widze szare kamienice, rzadki spokój Do pracy nikt się nie garnie no bo po chuj Bezkarnie na fakcie, tutaj zima sroga Fatalnie ziom witaj w mieście boga [Zwrotka 3: Rena] Śmiej się śmiej ej mam cie na muszce I jak się uprę to za chuja nie popuszcze Co miało być długie teraz robi się krótsze Patrz pod nogi bo to co pełne robi puste Jest ciężko, na pewno pełno chaosu Unikam ciosów przez przekozacki, kurwa, sposób Idzie zima do nas tej ulicy królowa Jeszcze raz skurwysynu witaj w mieście Boga [Skrecze: DJ Feel-X]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kobra
  • Shellerini
  • Rena