Parapety

Lyrics
(Wszystkiego) Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Klikam i zamawiam; Ebay i OLX Wydam więcej niż zarabiam, ekscentryczne mam potrzeby Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Tofu wtarabaniam, śmieszne palę pety Graty ładnie mają gadać Łapy rwać się do syntezy Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Jestem chory, jestem chory, chory, chory, chory Jestem chory, jestem chory, na syntezatory Jestem chory, jestem chory, jestem chory chory chory Jestem chory, jestem chory, na syntezatory I kręcę, gałami, robię dźwiękiem, tsunami Te leady, te basy, te beaty to już klasyk Te arpy, to alpy, piękno i majestat Te stopy, będą chodzić po tym, jak je powykręcam Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Klikam i zamawiam; Ebay i OLX Wydam więcej niż zarabiam, ekscentryczne mam potrzeby Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Tofu wtarabaniam, śmieszne palę pety Graty ładnie mają gadać Łapy rwać się do syntezy Znowu jestem w tarapatach, przez te parapety Jestem chory, jestem chory, chory, chory, chory Jestem chory, jestem chory, na syntezatory Jestem chory, jestem chory, jestem chory chory chory Jestem chory, jestem chory, na syntezatory I kręcę, gałami, robię dźwiękiem, tsunami Te leady, te basy, te beaty to już klasyk Te arpy, to alpy, piękno i majestat Te stopy, będą chodzić po tym, jak je powykręcam
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- R.A.U.