Ludzie

Album cover art for "Ludzie" by Rap Addix

Rap Addix - Rap

Ludzie

0 Plays

Duration: 2:16

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Wielu ludzi nie ma wśród nas Junes Od zawsze coś mnie wkurwia Od zawsze coś mi nie pasuje Malkontent to moje drugie imię odkąd dorosłem Przeraża mnie to dojrzałość starość nie wiem Nie chcę być stary patrzeć jak niedołężnieje Choć słabo nie jest ja poddaję się wadom Już nie myślę jak to robię co inni na to Cynizm choć nie mieszkam w beczce na pętle szczekam Mam na szczęście przekaz mam serce wielkie Tak jak Karwan więc boli to bardziej niż myślisz Nie tylko w teorii Junes na bicie Soulpete na kartkach impuls Moje życie chodem wśród wąskich gzymsów Krokową śmierć życie trudno Na inną ścieżkę jest już za późno Jestem monotematyczny bo wciąż nawijam na swój temat Ale właśnie to jest moja siła szczerość emocje Werbalizacja uczuć a nie kurwa jakiś rap dla tłuków Klasycznie z pierdolnięciem od zawsze Słyszałeś Rap Addix? To dobrze znasz mnie Słyszałeś Rap Addix? Znasz bity Soulpete Widziałeś Rap Addix? Masz mnie za alkoholika Ludzie w moim życiu dołowali mnie zawsze Już mam dość słuchania że straciłem szansę Że zawiodłem nadzieję że jestem najgorszy Przez to gówno widziałem świat przez pryzmat forsy Zgubiłem uczucia dziś wracam na drogę Ale wam na bank dobrego słowa nie powiem Nie pytaj mnie o siebie znasz moje zdanie Dwie litery plus przykazanie Rap to znamię mój znak szczególny w Polsce Choć w tym miejscu miałem coś innego w paszporcie Nieszczęścia chodzą parami więc powiedz Dlaczego tak długo byłem sam na globie Jestem egoistą ale kurwa nie pierdol Pieniądze mniej znaczą niż honor na pewno Dlatego nie nagrywam z nikim za kwit Rozwój to liryk styl nie jedność klik zgrzyt

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found