Tata

Album cover art for "Tata" by Ralph Kaminski

Ralph Kaminski - Pop, Polski Pop

Tata

1 Plays

Duration: 5:55

View ArtistView Album

Lyrics

[Tekst piosenki "Tata"] [Zwrotka 1] Już mnie nie odbierzesz spod bramy domu mamy Już nie wypożyczysz na niedzielne spotkanie z koleżkami Już nie popłyniemy ku słońcu babci ładą Babcia już dawno mieszka z aniołami I patrzy z góry, rozmawiam z nią czasami [Refren] Tato, tato nie jesteś tatą Tato, tato nie byłeś tatą Nie raz, nie dwa To ja, to nie ja [Zwrotka 2] Już mi nie przywieziesz żelek zza granicy Nie zrobisz wstydu w sklepie kurwując na ulicy Nie powiem Ci sekretów co długo w sobie noszę Wspomnień garstkę ukryję gdzieś głęboko Pamiętam mamę rzucała granatami Pisałem coś po ścianach nie wiedząc o co chodzi Udaję wciąż przed sobą, że to już mnie nie rusza [Refren] Tato, tato nie jesteś tatą Tato, tato nie byłeś tatą Nie raz, nie dwa To ja, to nie ja Tato, tato wołałem Ciebie Chciałem zawsze być obok Ciebie Choć raz, choć dwa To ja, to ja To nie ja [Outro] Sam miałem dom zbudować Drzewo, ogród, syna chować Jakby Ci to powiedzieć To, co nie chcę Ci powiedzieć To nie ja

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Ralph Kaminski