Cukieraczka? (Rak Diss)

Lyrics
[Zwrotka 1] Co? Joł! Ktoś raczy twierdzić, że "zaczęłem", poprawiam, że raczej zacząłem Zaczęłem nie za wielem, a raczej za czołem Na wiele nie liczę, a raczej na podwójne zero Nie zacząłem, a kończę, z powrotem widok na trumnę przełącz, rozkurwię stereo To jak aperitif Chociaż to ty od rana wpierdalasz tę karmę z michy Weź czarne płyty, wosk, a nie skrecze dajesz z MP3 Ty zagubiona gameto prosto ze słabej erekcji Węszysz, znów ta psia nomenklatura Ale cóż jest rap bez komend? Jеst komenda: buda! Psie pancze synu? Szczеkam jak Pies Baskervillów Tyle, że to ty i Holmes tym razem razem gdzieś na bagnie z tyłu w stylu: "Poślę za nim karków, zanim wrzuci wersy" Idź pizdo na łatwiznę i od razu utnij mi język! Bo póki ja go mam, ty będziesz miał napięty grafik I nie parkometry suko, tylko sejsmografy! [Refren / Cuty / Scratche] Ty razem z twoją zdzirą... Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą! Ty razem z twoją zdzirą... To twój koniec! Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą! Ty razem z twoją zdzirą... Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą! Ty razem z twoją zdzirą... To twój koniec! Ładnie... [Zwrotka 2] Dostaję cynk, link, słucham gówna i lookam na fotę Pokłosie Hirka Wrony, po zakrapianym urlopie Stara się wmówić mi tuning, ponoć już chodzą plotki Następnym razem wpierdolisz całe portfolio z [?] Dość tych żartów, klocek jest Glockiem i miękną tu łby Ja gotowy na beef, ty chyba na "Shake Your Booty" W Harendzie usłyszałeś, (uuu) z gradem kurew pół na pół Za fucki za plecami, pre-fix pozostaje, buraku Dwadzieścia cztery ha, chciałeś tu pierwszy zagrać Pośpiech to zły doradca, zaliczyłeś wsteczny falstart Nie nagrywaj już nic, bo seria potknięć boli I nie dam tu refrenu, bo go podpierdolisz Policz szanse, bo żadna to dla mnie próba A Rak będzie do przodu jak Agata Wróbel zacznie fruwać Wyczuwasz? Moment, kiedy trumna staje się grobem Jak nie wiesz o co chodzi, to weź się kurwa powieś! [Refren / Cuty / Scratche] Ty razem z twoją zdzirą... Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą! Ty razem z twoją zdzirą... To twój koniec! Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą! Ty razem z twoją zdzirą... Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą! Ty razem z twoją zdzirą... To twój koniec! Ładnie... Ona kurwa, a on kradnie!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Te-Tris