Sekunda

Album cover art for "Sekunda" by Rahim

Rahim - Rap, Polska

Sekunda

0 Plays

Duration: 2:37

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Słyszysz wszystko? Słyszę się świetnie tak naprawdę To dobrze, to dobrze Mam nadzieję, że ty również mnie słyszysz świetnie Tak, tak spoko. Wszystko w porządku Że wszyscy mnie teraz usłyszą świetnie Czemu nie Że generalnie po prostu świetny przekaz dla świetnych ludzi [Zwrotka 1] Szyby w dół lecą Opalone łokcie świecą Myśląc że one lecą na przeciąg Że są takie które się podniecą Starym VW-ikiem jak 600-tą Ale są też nastki Nagrzane na plastik Łykające pastisz bez łaski Oto połączeni dawcy Jak dres i paski Z grą o duże stawki Wiatr żaglom, wiatr włosom Młodość ku niebiosom Niosą beztroską i bosą No to cisną szosą Kierunek samosąd Z tyłu jak posąg postać z kosą Chyba chcą dowieść przez "ś" Że są nietykalni Albo chcą dowieźć przez "ź" Do bram Valhalli [Refren] Na pięcie wirujesz znakomicie A na prostej potkniesz się o muldę Na szczęście pracujesz całe życie A na nieszczęście sekundę Na pięcie wirujesz znakomicie A na prostej potkniesz się o muldę Na szczęście pracujesz całe życie A na nieszczęście sekundę [Zwrotka 2] Depa pedał wciśnięty w podłogę Ten dawca chyba stracił głowę Pędzi wyjaśnić swój walkower A postać z kosą gardzi dialogiem Podwójna ciągła pełen spontan Muza daje umcy umcy po kątach Bass na tyle z przodu sopran "Pstryk" definitywny demontaż Na setki tysiące stóp bosych I las krzyży wzdłuż szosy Finezyjnie ścinane jak kłosy W jedną sekundę ludzkie losy Unicestwiły poczwórny strach Slajdy przed czołowym VW-ik który stracił dach Trach i poleciały głowy [Refren] Na pięcie wirujesz znakomicie A na prostej potkniesz się o muldę Na szczęście pracujesz całe życie A na nieszczęście sekundę Na pięcie wirujesz znakomicie A na prostej potkniesz się o muldę Na szczęście pracujesz całe życie A na nieszczęście sekundę [Outro] Wiesz ja też lubię ostrą jazdę Mieć w czubie łapać chwile każde Jednakże nie jestem idiotą A także znam kruchość życia i dbam o to A raczej o nie i choć w oczach Jego jestem pionek Mógłby mnie zgasić jak świecy płomień Gdy rzucam się w otchłań to na spadochronie Koniec

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Rahim