Nie Zliczę

Lyrics
[Zwrotka 1] Brudne miasta i puste podwórka Klitka ciasna już mocno cię wkurwia Chciałbym spojrzeć w niebo i się uśmiechnąć A dziś na pewno nie dam rady to trochę kiepsko Ten rap jest świetny jak wsad z góry Więc się nie prój suko i trochę kultury Moje życie nie należy do najłatwiejszych Ale jakoś muszę przejść przez ten śmietnik Nie ufam ludziom większość z nich jebane fałszywce Takie szuje to dziwki nie wierzysz zaufaj dziwce Ograniczyłem mocno grono znajomych Bo nie chcę dostać kosy kolejny raz od swoich Nie miej problemów że wyrażam się wulgarnie Czasem trzeba dobitnie ja się nie pierdole znasz mnie A jak nie to już wiesz że czasem muszę dopierdolić fest Dobitnie, tak już mam, mówię prosto z mostu jak jest [Refren 2x] Nie zliczę ile razy już dałem się nabrać Że to będzie przyjaźń że coś tam że bla bla Wiesz niby na całe życie, weź to sprawdzaj Śmieszne plany dziś to wszystko to tylko nie prawda [Zwrotka 2] No tak to już jest że nie wszystko co chcemy wychodzi Ja walczę o wolność, walczę o wszystko, nie walczę o czyjś podziw Bo dla mnie najważniejsze być z moimi mordami I to żeby robić rap dla siebie i dla nich To też dla wszystkich ryjów co się jarają tym, a których nie znam Jestem dyrygentem, moje tracki to moja orkiestra Rap robię non stop praktycznie nie wiem co to sjesta Odsypiam w dzień, potem znowu robię rap jakbym robił questa Mam dość tych kurwiaków co podają rękę a gadają za plecami Najchętniej wszystkich bym rozstrzelał jebać was do trumny zamilcz Miejsce gdzie mieszkam nie jestem moim domem Spałem na dworcach, podróże po 40 godzin to chore W chuj bardzo nie zgadzam i kłócę się ze światem często A farmazony potrafią zniszczyć życie niestety wiem to Lubię te Jej blond włosy no kurwa kocham Jesteśmy razem 7 lat i widziała już jak szlocham [Refren 2x] Nie zliczę ile razy już dałem się nabrać Że to będzie przyjaźń że coś tam że bla bla Wiesz niby na całe życie, weź to sprawdzaj Śmieszne plany dziś to wszystko to tylko nie prawda [Bridge 2x] Mogę jedynie liczyć na rodzinę i moje mordy Jak ktoś zawodzi niestety wykluczam go jak Scofield Jest druga szansa ale jak raz zjebaleś to zjebiesz drugi Trzymaj fason, bo kiedyś sam wyłożysz się jak długi
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...