DIAGNOZA

Lyrics
[Zwrotka 1: Noam Zylberberg & Quebonafide] A może to przez brak witamin lub żelaza? Wygląda Pan jak duch, co straszy na cmentarzach A może to przez układ gwiazd, bo jedna spada? Albo zły czas, bezbarwny gaz? Lub błąd lekarza... A może wrogi formaldehyd, mikrobiota lub apetyt? Może geny, trudy sceny albo sława? Co mam zrobić, czym to leczyć? Microdosing, floating, streching Jeden radzi, drugi kadzi i odradza [Refren: Noam Zylberberg, Quebonafide, Obaj] Zróbmy tak, że poprawmy wszystko Relaks, dietę, leki i sen Zróbmy tak, poprawmy to tylko Niech nie będzie gorzej niż jest Chociaż ciutkę, przynajmniej kapkę Poczuć lepiej wreszcie się chcę Z lepszym skutkiem coś niecoś łatwiej Już nie będzie gorzej niż jest [Zwrotka 2: Noam Zylberberg, Quebonafide, Obaj] A może to po Twitterowych komentarzach? Może za mało pił Pan wody, gdzie Oaza? Może to klątwa albo diabeł tu przeszkadza Za gruby portfel, dobrodziejstwo inwentarza? Może przez płytę Uzi Verta, dawne życie, weekend w Berghain? Albo przez to, że mam skórę w tatuażach? (Oh...) Lub przez płytę Playboi Carti, myśli wciąż mam nieodparte Że to wszystko jest już żartem, hej zabawa! [Refren: Noam Zylberberg, Quebonafide, Obaj] Zróbmy tak, że poprawmy wszystko Relaks, dietę, leki i sen Zróbmy tak, poprawmy to tylko Niech nie będzie gorzej niż jest Chociaż ciutkę, przynajmniej kapkę Poczuć lepiej wreszcie się chcę Z lepszym skutkiem coś niecoś łatwiej Już nie będzie gorzej niż źle [Przerwa instrumentalna] [Outro: Quebonafide] A może tak, a może nie, a może A, a może B? A może łeb jak Kanye West mam lekko zryty? I nie wiem sam już czego chcę, podwójne D, wysokie C A może zen da tylko spokój od muzyki?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Quebonafide
- Piotr Polk
- Zbigniew Zamachowski
- Wiktor Zborowski
- Jacek Wójcicki