Szlugi

Lyrics
[Refren] Odstawiłaś mnie na bok Jak mebel stoję bez ruchu pod ścianą Znowu widzę cię samą A ja szlugi twoje chowałem przed tatą Znów nie jest tak jak chciałbym Żeby było na co dzień Ze mną nie jest jak z każdym Dlatego odstawiłaś na bok mnie [Zwrotka 1] Czasami przez to wciąż czuje się gorzej Ide samemu po krakowskim dworze Tam gdzie chodziliśmy zawsze razem Razem jak papierosy w paczce Tak jak one dzisiaj gasnę Z tobą na Ziemi jak na Marsie Ty zawsze widziałaś we mnie gwiazdę Z tobą zawsze wszystko tak jak one było jasne Pamiętam zawsze mówiliśmy do siebie tylko tą piękną prawdę (A ty i tak) [Refren] Odstawiłaś mnie na bok Jak mebеl stoję bez ruchu pod ścianą Znowu widzę cię samą A ja szlugi twoje chowałem przеd tatą Znów nie jest tak jak chciałbym Żeby było na co dzień Ze mną nie jest jak z każdym Dlatego odstawiłaś na bok mnie [Zwrotka 2] Zapomnisz mnie, zapomnisz mnie Tak łatwo przecież jak ci przyszło mówić że mnie kochasz Ja, nie zapomnę Cię, nie zapomnę Cię Tej dziewczyny w kasztanowych długich włosach [Refren] Co odstawiła mnie na bok Jak mebel stoję bez ruchu pod ścianą Znowu widzę ją samą I chodź wciąż jest obok to tęsknię już za nią Znów nie jest tak jak chciałbym Żeby było na co dzień Ze mną nie jest jak z każdym Dlatego odstawiłaś na bok mnie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Qry