Nie szpan a szacunek

Album cover art for "Nie szpan a szacunek" by Projekt Ostry Emade

Projekt Ostry Emade - Pop, Polska

Nie szpan a szacunek

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Przecież mamy swoje miejsce, ten syf na planecie Gdy ludzie coraz głupsi jak wpis w internecie Brzmi to dziś niczym przeciek, chociaż nie słyszy nikt Nie widzisz nic, nie winisz ich Nie wynik gry jest istotny, ale serce do niej Czyli coś co mi pozwala chwytać szczęście w dłonie Bezszelestnie przed domem płynie czas po ulicach By go spisać potrzebna mi jest RapCyrylica Jebać rap bez pokrycia, nie ma tam czym oddychać już Komu mam wierzyć, jedno z pytań tu Jedno z pytań stu, wierzyć dzisiaj w cud nie ma szans Zmienia w szajs chwile życia grób Lód na głowy prostakom nie prosty Bo groźby są tylko oznaką słabości Być ofiarą nie dość i gdzie tu jest brat duma? Już dawno utonęła niczym Grecja w długach Daj zamieszkać w chmurach razem z aniołami Myślę idąc korytarzem, spalony jak Kazik I co, zabronisz marzyć? wątpie Mam flow, które wystarczy tu zażyć z woskiem Mój sort to kilogramy wspomnień, muzyka Wersy pełniące rolę z kilku lat pamiętnika Nie krytykuj, nie wnikaj, jeśli lepiej nie umiesz Nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek [Refren] Rymy, wersy, zwrotki z sensem Nie chodzi tu o hajs ale o respekt Bity, breaki, pot i serce Nie chodzi tu o hajs, ale o respekt Rymy, wersy, zwrotki powtórze Nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek Bity, breaki, wyrzuć troski ku górze Nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek! [Zwrotka 2] Mówią złoto to prestiż. Dla mnie prestiż To te 24 wersy, rozumiesz? Jesteś tak dobry jak ostatni numer Obojętne czy to rap, folk, country, rock Ponad tłumem, dźwięk przerywa noc To my w klubie, rap bez barier Świat od zawsze pokazywał tu Strach i łaskę. Straż nad miastem pełni Stary zakrzywiony księżyc w masce On zna całą prawdę o wszystkich ziemi grzechach I co by się nie stało, on dalej się uśmiecha Ty ile znasz zaniechań? Ja sam nawet nie wiem Co mi pozwala myśleć, że on z nas tak się śmieje W mikrofonie wartość, tej dzielnica matko Nie mam ceny jak Ipod, czy ugryzione jabłko Wychowało mnie miasto wypełnione agresją Gdzie ponad ludzkie serca, ceni się szaleństwo Te mury esencją, zbiorem DNA, problemy i stres Wszystko co siedzi w nas Rośnie garb ponad ciężarem nawyków Nie pomoże nam nawet na detoksie substytut Z dala od najemników, niby pozorny spokój Bo nijak się to ma do naszej historii bloków Nic nie mów, przystopuj, a tą prawdę zrozumiesz Nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek [Refren] Rymy, wersy, zwrotki z sensem Nie chodzi tu o hajs, ale o respekt Bity, breaki, pot i serce Nie chodzi tu o hajs, ale o respekt Rymy, wersy, zwrotki powtórze Nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek Bity, breaki, wyrzuć troski ku górze Nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • O.S.T.R.