Sui Generis

Lyrics
[Refren x2 - Profeat] Wrzucam to jak gruz na twój łeb, możesz się skuć tym Daję se na luz, płonie skun, potem robię swoje ruchy Kładę chuj chuj na to jakie chodzą słuchy Robię skr, ona robi u, puszczam to jak buchy Przecierali długo oczy ale dalej to nie znikło Przemierzali schody ale wcale im nie wyszło Chuj mnie obchodzi co tam ludzie o nas myślą Delfin wyszedł z wody i wpierdolił się na bit [Zwrotka - Dead Baron] Kruszę kush, jebać stres, ej, nie płacz że mnie nie masz Czuję luz, kiedy wiem, kurwa jak to uzależnia Kruszę kush, jebać stres, przestań mnie oceniać Wziąłeś znów, chyba wiem, (co?) przez to mięknie ziemia Ci nowi raperzy są edgy, nie czaję do chuja co bredzisz Za długo nie było mnie wiesz, po roku wróciłem to zmienić Sui generis, Dead Baron, chcę Fendi Mam w kurwę tej energii, że aż muszę się nią dzielić Jeśli mają do nas problem to ich pierdol (ej ej ej ej ej ej ej) Lepiej nie stój tu jak posąg bo cie zdepczą (ej ej ej ej ej ej ej) [Refren x2 - Profeat] Wrzucam to jak gruz na twój łeb, możesz się skuć tym Daję se na luz, płonie skun, potem robię swoje ruchy Kładę chuj chuj na to jakie chodzą słuchy Robię skr, ona robi u, puszczam to jak buchy Przecierali długo oczy ale dalej to nie znikło Przemierzali schody ale wcale im nie wyszło Chuj mnie obchodzi co tam ludzie o nas myślą Delfin wyszedł z wody i wpierdolił się na bit
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Profeat
- Dead Type Baron