Hawajscy patole (Remix)

Album cover art for "Hawajscy patole (Remix)" by Proceente & Emazet & Mały Esz & WdoWA & Łysonżi & Ciech

Proceente & Emazet & Mały Esz & WdoWA & Łysonżi & Ciech - Rap, Polska

Hawajscy patole (Remix)

2 Plays

Duration: 3:32

View Album

Lyrics

Language:

[Refren] Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę [Zwrotka 1: Proceente] Procent - hawajski patol, WWA - miejskie bagno System mam na oku na Platon, płynę jak aligator Przez dekadę wiodłem spokojny żywot wyspiarza Spoglądam na plażę, cała w plastiku jest moja plaża Cuchnie hańba, idę oszamać rabarbar To już nie moja bajka, teorie, obsrana gadka Odpalam działa w kawałkach tak samo jak wcześniej To działa jak dym z blunta, zaciągam się głębiej Jean Cousteau, płuco kiedy w kielniach pusto Wjeżdżamy całą grupą, nawijamy makaron udon Grubo, oni nadają nowy kanon Dzisiaj hawajscy patole wszystko tu oszamią [Zwrotka 2: Emazet] Co tu się podziało, mordo? Świat sprzedał się telefonom To zmierza HGW, dokąd, wolę zachować czysty łeb Mama, tata, Iga, ja, każdy to faja Co tu się odpierdala? Mówili, że ma łeb jak sklеp To nie jest akcja trudna, joga, Budda Górskie ultrasavagе na głęboki wdech I nie ma już powrotu do nałogów i strefy mroków Co by się nie wydarzyło, ziomku, raczej nie Zamiast stać na klatce wolę iść na basen Iść na matę, wrzucić pepegi, ruszyć w trasę W piekle brakuje przestrzeni, ulice tętni od androgenii Ja zawijam się na Mazury z tej pandemii A tam czym chata bogata, nalewki, frytki z batata Trajle dzikie jak Beskid, jaja od szczęśliwych kurek Lokalne pieśni, lecimy chórem z domku na prerii Ile fabryka dała, hawajscy patole, Aloha wataha [Refren] Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę [Zwrotka 3: Mały Esz Esz] Wokół sami przyjaciele, pachnie ziele złote Wokół miasto nasze skute, choć nie lodem Lejemy, grand crew na bitach, was tu na bitach Ty lejesz wodę, masz tu kapitał jak w OFE Rap z miasta pamięci o bohaterach Po dwóch dekadach dalej kręci się ten kierat Różne style, nadal jedna bandera Cała prawda jak na taśmach zaprudera Hawajscy patole, każdy lepszy żbik Jak de Soleil mamy tu niezły cyrk To jest Opum Magnum, nie Opus Dei Głowę miej na karku, kontroluj się AN nie ma nic na na nas Whisky, ananas, cannabis jak tlen AN nie ma nic na na nas Whisky, ananas, cannabis [Zwrotka 4: WdoWa] Hawajska patolka, pikake we włosach Piję Blue Hawaii, mieszam orientalne zioła Oczy mam zielone jak Erykah, bo jem dużo warzyw Syrena dla żeglarzy znad wiślańskie plaży Jestem daleko za tym, kto piszczy w rapie Przykrywam wieko, na wierzch kładę duży kamień Słyszę już tylko fale, na których pływa paru Reszta mnie już rybka jak ta rybka, którą wrzucam na ruszt Zupełnie wywalone na to, co się sprzeda Boso poczochrana, z nosem całym w piegach Rozkładam tu swój leżak i wkładam stopy w lazur Jak zagłuszą mój relaks, to włożę ich do piachu Mój melanż dziś polega na chmurce, a nie drace Lecz wywieś białą flagę jak chcesz cumować statek I może cię nie stracę jak oddasz mi pokłony Nie zakładam korony, bo nie zdjęłam korony [Refren] Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę [Zwrotka 5: Łysonżi] Płynę jak pieprzony krokodyl i nie mam ryja, i nie mam brody Trodza spierdala tu z zagrody, wciąż dla zajawki, a nie dla mody Siemasz Johnny, elo Aro, telefony się urywają Abonent jest nieosiągalny, urwałeś łeb, bo chcesz być fajny Pośród tej flory i fauny zajęte mam obie dłonie Pierdolę jak to odbierasz, bo do ciebie nie dzwonię Wielu gości strasznie kopci, jestem zwolennikiem roślin Dookoła dryfuje plastik, sam się trujesz przez wynalazki Twoja czaszka jest płaska, to twoja czaszka jest płaska Ziomuś, masz sprany globus, czegoś żeś się tak naćpał W naszym mieście na dzień dobry diabeł mówi "Dobranoc!" Musisz dobrze znać sprawę jak kosisz trawę na siano [Zwrotka 6: Ciech] Co myślałeś, że już nigdy nie nawinę? Wrócił syn marnotrawny, żeby powiększyć rodzinę Drink z palemką, kolorowy leżak Patrzę sobie na ich kompro, czy dinozaur, czy też świeżak Wbijam w to jak mam być szczery Rapujący YouTuberzy i polski postageryzm OK Boomer, jak jest dla ciebie lipa Włącz sobie "Full clipa" i odliczaj do nowego Kendricka W tym czasie pierdolnę se browar Boski chill, temperatura pokojowa Żywa skamielina czy upośledzony cielak Nieważne, zapraszam na nasz mały archipelag [Refren] Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Klepię swą dolę, zakładam koronę na głowę Ziomek, jestem dzisiaj hawajskim patolem Resztę pierdolę, resztę pierdolę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Ciech
  • Łysonżi
  • WdoWA
  • Mały Esz
  • Emazet
  • Proceente