Kroniki Opętania

Album cover art for "Kroniki Opętania" by Popek & PPZ

Popek & PPZ - Rap, Polski Rap

Kroniki Opętania

0 Plays

Duration: 4:45

View Album

Lyrics

Aboyzouuu, abyzouu, Aaabyyyyzooouuu! [Zwrotka 1: Popek] Siedzę w paranoi, w myślach gwałcę prostytutkę Sam gotuje crack'a i nabijam nim lufkę Planuję jak wyjebać swoją matkę na stówkę Zjadłbym własne dzieci tylko pokaż gotówkę W świat potwornie ciężkich dragów wprowadził mnie Jacek Las Vegas parano to dla niego spacer Diabeł w ludzkiej skórze recytujący pacierz Namówił go do tego by zajebać swoja babcie [Skrecze: DJ Gondek] By zajebać swoja babcie Diabeł w ludzkiej skórze recytujący pacierz [Zwrotka 2: Popek] I poderżnął swojej babci skurwiel gardło tępym nożem I zaniósł do lombardu głowę jelenia z porożem Ma farta ze Milena nie spotkała go po drodze Zagrał główna role na żywo w swoim horrorze Cała pierwsza zwrotka należy tu do Popka Milena mi polewa do plastikowego szkopka Jeśli nie chcesz przejść przez piekło jak kolega Jacek Zostaw dragi w domu i weź babcie na spacer [Skrecze: DJ Gondek] Zostaw dragi w domu Chemical controls To dla niego spacer Świat potwornie ciężkich dragów to dla niego spacer [Zwrotka 3: Hijack] Nobody knows my spice I can crack at it But that's in cock shitty don't ready of it And in our mind in this crack It's all right Shaking where they eat you and cold Even the grim reaper refuses to take your soul A body that chemical controls Just a broken piece takes the daily fix Our hopeless weeks and is a daily kiss [Zwrotka 4: Grzechu PPZ] Nie do wiary, co się kurwa teraz dzieje... W TV pedały ocierają się o siebie Nie chciane dzieci dziwek kończą w kiblu albo zlewie Piją, piją jadą i kończą na drzewie Ten towar jest mocniejszy bo od kopa dzieciak klepie Mam wielką ja nadzieje że nie spotka to i Ciebie Powiem ja Ci ziomuś co nie mieści mi się w bani Pedofile to kapłani, kurwo łapy precz bo Bóg Ci je popali Nie ma co się żalić, pierdolnąłem dziesiąteczkę i se idę palić [Zwrotka 5: Solak PPZ] Następne pedały dziecko zaadoptowały No i co żeście zrobiły? Tylko głowę sprały To się nie zmieni jak pokolenie szare Zguba jest przenośnią tak jak życie darem Pedofile sprane czaszki Waliłbym z kałacha jak myśliwy w kaczki [Skrecze: DJ Gondek] Waliłbym z kałacha jak myśliwy w kaczki [Zwrotka 6: Profus] Ciężko Ci przekimać kiedy zmagasz się z demonem Który Twoja głowę nazywa swoim domem Słyszysz dziwne głosy które mówią blady posyp I jak dłużej ich posłuchasz to się same jeżą włosy Na ścianie tańczą światła, poznajesz nas, makabra Zapraszam do tańca, głos samego diabla Upojony stresem płynącym po kablach Dawno chyba zapomniałeś jaka jest śmiertelna dawka [Skrecze: DJ Gondek] Zapraszam do tańca Chyba zapomniałeś jaka jest śmiertelna dawka Sam gotuję kraka, w myślach gwałcę prostytutkę [Zwrotka 7: Profus] Twoje wołanie po nocy sieję przypał w sąsiedztwie Ty byś opierdolił loda gdyby nie dał na kreskę Już po drodze przypierdolisz bo inaczej roztrzęsie Coraz mniejsze rogi ścielisz swemu koleżce Na melinie nareszcie zanim przykurwic się jeszcze Popędziłeś na kibel bo na myśl musisz dwójeczkę Kiedy Ty się byleś łamać Twój koleżka wyparował A wraz z nim tez zniknął towar I nie ma telewizora [Skrecze: DJ Gondek] Las Vegas parano, Twój koleżka wyparował Siedzę w paranoi, nie ma telewizora And in our mind in this crack It's all right

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Popek
  • Hijack Hood
  • Grzechu PPZ
  • Solak
  • Profus