Dr Jekyll & Mr Hyde

Lyrics
Siedzę sobie cicho, ogarnąłem wszystko Żeby być kimś innym jestem bardzo blisko Kończę z garażówką, teraz tylko hip-hop Nie mam zaległości, bardzo cieszę się tą chwilą Każdy wolny czas spędzam z mą rodziną Zniknął król Albanii, zniknął Popek idol Nie mam nic na bani, sprawy dobrze idą Jestem tak normalny, teraz piję tylko wino Ale teraz wjeżdża tutaj pierdolony Mr Hyde Popek weź tu kurwa mi nie pierdol, tylko graj Zostań tu przez tydzień i rozpierdol cały hajs Zrób se z tej meliny prywatny paradise Ty się rozgość, a ty syp i siadaj tu koło mnie Zanim tu przyjadą psy ściągaj dziwko spodnie Budzę się w mym domu i jest wszystko posprzątane Kaśka tak jak zawsze zaczyna ryć mi banię Coś mi się wydaje, że jest zbyt normalnie Całuję ją w policzek, mówię uspokój się kochanie Trening, potem studio, na końcu dnia spotkanie Wyjdę wcześniej z domu, żeby nie spóźnić się na nie Muszę wszystko poogarniać, bo na koncert jadę Mam nadzieję, że nie spotkam się tam dzisiaj z Hydem Teraz lepiej Popek załóż sobie kurwa kask Dzisiaj jest twój koncert, trzeba rozbić cały bank Rozjeb garderobę, na firance zostaw znak I rozpierdol cały hotel, niech zapamiętają nas Trzeba zrobić trzodę, uciec samochodem Sam nie wiem co robię, patrząc się na drogę Jeden chce w prawo, drugi chce w lewo Jeden chce biegu, drugi chce niebo Dwa różne światy, jak Popek - Matheo Z którymś się zderzę dzisiaj na pewno Jekyll i Hyde, Jekyll i Hyde Jekyll i Hyde, Jekyll i Hyde Jekyll i Hyde, Jekyll i Hyde Jekyll i Hyde, Jekyll i Hyde Zacząłem czytać wasze komentarze, by nagrać wam waszą piosenkę marzeń (?)sobie blizny, tatuaże, i na youtubie potem wam pokażę Teraz dobrze, że mi karta piosenki pisze do radia Ciągle przesiaduję w bankach, bo pogoda dla bogaczy ładna Przestań żenić kity i przypierdol, krzycz to kurwa Puść nam patologię prosto z brudnego podwórka Chcę usłyszeć chore gówno z twego UK bunkra Gdzie są te piosenki w których śpiewasz nie ma jutra?! Popek nie zważa na treść i leci sobie tak, jak chce Doprowadzę dziś to łez mych hejterów i ciebie też Tak już spoważniałem, że zostałem politykiem Bo przecież wiadomo, że rząd odwala kichę Chcę naprawić Polskę, mam już na księżyc motykę I gotowy plan, tak jak Korwin-Mikke Inwestuję w siebie i w moją muzykę W linijkach dużo treści mam i nawet logikę Czuję jednak lekko, że prawda w oczy szczypie Że bez Mr Hyde'a to w sumie nie jest życie Siema, dzięki Jekyll, teraz przejmuję kontrolę Widzimy się za tydzień u ciebie pod domem Jakby w razie czego nie ma mnie pod telefonem Może kurwa się miniemy, mam wypierdolone Dla Hyde'a jednak najważniejsze, żeby Jekyll przeżył Bo koniec końców musi Jekyll tu płacić za imprezy
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Popek