Robię swoje

Album cover art for "Robię swoje" by PONO & Koras & Fred (POL)

PONO & Koras & Fred (POL) - Rap, Polska

Robię swoje

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Pono] Już tak od paru lat w paru, nie mam zamiaru przestawać Nie ma co gadać, mi to po prostu odpowiada Nie wymagam, ja wkładam w to serce – to po pierwsze A po drugie robię rap taki, jak sam posłuchać lubię Nic na siłę, (słyszysz?) nie ma miejsca dla pomyłek To style, którymi żyjesz, by mieć swój, włóż to wysiłek Wszystko w rytmie, wszystko w rytmie, sprytnie kwitnie Resztę wytnie się, bo jaram się tym co brzmi wybitnie [Zwrotka 2: Koras] Ja to robię swoje, nie chodzi tutaj o przeboje W miejscu nie stoję, niebawem kolejny projekt Z duchem czasu, to jest niejeden z rarytasów Nic od razu, ale nieraz trzeba dodać gazu Zima, wiosna, lato, jesień kto wie co los przyniesie Nieraz w stresie, w tym interesie żyć chce się Żyć trzeba, sztachnij się częścią nieba To kolejna porcja powszedniego chleba [Zwrotka 3: Fred] Znam tej muzyki piękno jak mój człowiek Herbie Hancock Na pytanie co je zadał Vienio na luzaka odpowiadam Jestem raper na pół etatu i karty wykładam panie Pierdolenie, sranie, pranie mózgu Wiesz co się liczy? Trueschool! Drugie pół etatu producent O głupoty się nie kłócę tylko dla zasady Baniak mam nie od parady Zwłaszcza równości, nie uczęszczam Od nowości mam mdłości Wolę lata '70, kiedy świat pachniał wolnością, a wolność jointem Mam nawet kurtkę, co te czasy pamięta Dobrze się w niej czuję, jak odpalam skręta, to puenta [Zwrotka 4: Pono] Ej junior, to ja tu jestem senior To na przekór zwątpieniom, to nie chodzi też o pieniądz To nie to, to nie to, co mnie do tego skłoniło To piękno, które dusze nasze w jedność połączyło To miłość do rapu chłopaku, to dla rodaków na tracku W ataku ja tu nacieram – Pono, ZIP Skład, Zipera Otwieram kieraty teraz, przedzieram, to nie umiera Dociera? tak to widzę, niech komera umiera, tak [Zwrotka 5: Koras] Ja to jeżdżę swoi tempem, otwórz serce, zamknij gębę Włączysz play, a ja przybędę, wciśniesz stop, a nie odejdę Bo robię swoje, ale patrzę z niepokojem I jak gnoje sami sobie tworzą paranoje Ej wy tam co wy ćpacie – pytam Ja tam z nikim się nie ścigam Ale chłam omijam i za zakrętem znikam Zrozumiałeś innym przekaz, na co czekasz? Po co zwlekasz? Nie ma czasu na pierdoły, spójrz na kalendarz [Zwrotka 6: Pono] To surowy styl szkoły rapu o prawdzie Rapu, w którym każdy coś o sobie znajdzie Dokładnie nie ma być ładnie, ma być za to precyzyjnie To wizje które przestają tylko istnieć gdzieś fikcyjnie Tak, ilu przez opinie tu słynie? To po prostu płynie, to jakbyś wjechał w cyce cycolinie Co brzmi to nie zginie, leci cały czas od nowa Tak jak "Nieśmiertelna nawijka ZIP składowa", tak

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koras
  • Fred (POL)
  • PONO