Mentalność

Lyrics
[Zwrotka 1] Jak jesteś sam nieraz w potrzebie to nie wiesz na stówę Kto chce Ci pomóc a kto liczy na zgubę Czas pokazuje kto Ci jest naprawdę bliski A kto przede wszystkim liczy na zysk i korzyści Nie jeden myśli jak tu kogo zniszczyć w nienawiści By robił wszystko by to zniszczyć W opowieści o treści a czego nie ma a co ma Ile kto zarabia zastanawia niejednego z was Taki czas rarytas dla mas To hajs co nas zaślepił ile by nie było to by przepił Jak jakiś kretyn jak nie jeden idiota Co wszystko by zrobił dla okruchów złota [Refren] Nie jest lekko co przytłacza mnie Ludzie chcą stworzyć sobie piekło dobrze wiem Po trupach by się przepchnąć inni nie obchodzą cie Tak często brat kradnie własnemu bratu życzy źle To mentalność chora Ta mentalność jest zła dobrze o tym wiem [Zwrotka 2] Ktoś ma mieć dobrze skoro innemu źle Nie to nie wchodzi w grę inny nie może mieć lepiej co nie Wystarczy ze się człowiekowi powodzi Co by nie robił innym chodzi już o to by mu zaszkodzić Ta być duchem młody dochody To są powody co śmiecia mogą z osoby zrobić na różne sposoby Tylko po to by mieć od wszystkich więcej To przez ta chcieć każdy patrzy każdemu na ręce więcej W wyniku niedosytu już się nic nie liczy w życiu oprócz zdobycie Profitu Bez kitu - jak w wyścigu do szczytu karierowiczu W wyniku czego robią z siebie niewolników - bez kitu [Refren] Nie jest lekko co przytłacza mnie Ludzie chcą stworzyć sobie piekło dobrze wiem Po trupach by się przepchnąć inni nie obchodzą cie Tak często brat kradnie własnemu bratu życzy źle To mentalność chora Ta mentalność jest zła dobrze o tym wiem [Zwrotka 3] Szczerze przez to ze każdy dba tylko o siebie Nikt nie jest pewien komu co dzisiaj odjebie Nie przecież każdego coś drażni w tej swojej chorej wyobraźni Lepiej uważnym być zacznij zanim z kimś się zaprzyjaźnisz Doraźny kontakt uśmiech ww sztucznej życzliwości Przechwały do stały jak objawy próżności W świadomości podejrzliwość i złość wciąż kipi Dzisiaj chciwość praktycznie już nikogo nie dziwi Ci życzliwi zjadani są przez ludzi chciwych Sprawiedliwi dojeżdżani są nieuczciwych Niby to jest normalne tak zwane przystosowanie Dla mnie centralne to jest mentalne pojebanie [Refren] Nie jest lekko co przytłacza mnie Ludzie chcą stworzyć sobie piekło dobrze wiem Po trupach by się przepchnąć inni nie obchodzą cie Tak często brat kradnie własnemu bratu życzy źle To mentalność chora Ta mentalność jest zła dobrze o tym wiem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Waco
- PONO