Cannabis 2

Lyrics
W dzisiejszej audycji przedstawię wam życie o którym każdy marzy, ale niestety jest ono zakazane. Zapraszam do słuchania [Zwrotka 1: Halny] Leje, leje deszcz, jestem jakiś przygnębiony Dzwoni do mnie Polo i wszystkie inne ziomy Jedziemy na Bobrek, bo tam mają cannabis Ziomek, takim skunem nieźle się zaprawisz Kannabinoidy, haszysz no i tytoń Zostaw tą butelkę spierdalamy przed policją Oni gonią nas, chcą do suki wsadzić A ja mam wyjebane, tylko lufkę chciałem nabić Nikogo nie zabiłem, nikogo nie skrzywdziłem Tylko śmieszną, zieloną kuleczkę spaliłem Dym jest w moich płucach ludzie papiеrosy palą Walą w weekend wódę i na izbę zjeżdżają Chcemy dziś spokoju, niе tylko chilloutu Zostawicie ziomów, zostawcie rasta Polaków Bletki gdzieś zgubiłem, to czas na wodospad To cannabis jest, sprawa jest bardzo prosta [Refren x2] Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło [Zwrotka 2: Polo] Nocne ogniska, lauba u Matiego Nie pamiętam ile tam zjarałem zielonego Pokaż drugie życie spędzone tak beztrosko Nam za każdym razem przy bace jest bosko Zapal z nami, nie pal sam Po to przecież tyle tego mam Chodź popatrzeć w gwiazdy, porozkminiać chwilę Powiedz mi, czym jak nie chwilami się żyje Odstaw wszystko w kąt, zostaw te problemy Drugi raz murzynka z THC zjemy Chciałbym tak lekko spędzać każdy dzień Jak na majówce - pal, pij, się śmiej [Refren x2] Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło Palimy zioło, palimy zioło, palimy zioło i jest w chuj wesoło
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...