Maraton Głupców

Album cover art for "Maraton Głupców" by PlanBe

PlanBe - Rap

Maraton Głupców

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Gonię za marzeniami jak głupiec Daję się ponieść tej fali co w dupie Ma czy wyląduję cały czy skutek Śmiertelny zamieni te plany na trumnę Idę w to jak pojebany na szczęście Nie idę niczym skazany na ścięcie Cieszę się tymi chwilami i wiem, że Nie będę tonął jak Titanic bezwiednie Kiedy z tobą patrzę w gwiazdy czas blednie Kiedy tu gonię jak każdy czas biegnie Paradoksalnie rozdarty, więc jestem Czekam na odkrycie karty przez wiedźmę Jestem u podnóża rapgry, lecz nie chcę Robić tu tego jak każdy na mieście Choć często zaciskam w garści me ręcе Już nie jestem taki jak tamci - mam sеrce Biegnę nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Wciąż biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać I biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać Wciąż biegnę i nie mogę przestać Biegnę i nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Wciąż biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać I biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać Wciąż biegnę i nie mogę przestać Biegnę i nie mogę przestać Biegnę i w sumie się gubię Nie umiem żyć w tłumie skazańców Ku górze wzlatuję, nie lubię kagańców Przez murek uderzam do przyległych światów po sukces Granice są mi jak fatum odległe Zanim zacząłem chodzić je przeszedłem Teraz powtarzam to bratu jak lekcje Może zawdzięczy cos bratu lub też nie Nie dbam o wszystko i o nic Chcę się zatrzymać, lecz nie mogę zwolnić Ruszyła maszyna po swej trajektorii Nie czekam na finał, zamierzam go gonić Więc gonię w tym maratonie by dowieść coś sobie Bowiem mój ogień wypala skronie i boję się tego co dzień Nie mogę sprzeciwić się sobie Z powiek spływają mi krople potu Grzechów, atramentu z tych zwrotek Biegnę nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Wciąż biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać I biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać Wciąż biegnę i nie mogę przestać Biegnę i nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Wciąż biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać I biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać Wciąż biegnę i nie mogę przestać Biegnę i nie mogę przestać Nawet nie marzę, że zobaczę kiedyś metę Jedynym drogowskazem jest tam granie pod tandetę Jestem drogowym piratem, łamię wszelaką barierę I spisuję to na kartce, otwieram nową erę Mamo powiedz kiedy wszystko będzie jasne Kiedy w końcu dorosnę, inaczej spojrzę na świat ten Jak na razie tylko gonię tu melanże Goję swoją ranę, głupie gnoje chcą mnie na dnie Kiedy wstaję co dzień mam tą samą chandrę Ma tą samą nazwę (monotonia) I upadkiem kończę wszystkie swoje szanse Pozostał mi rap ten (melancholia) Pytasz mnie skąd się wzięła ksywa PlanBe Zawiódł mnie mój plan, wiesz to awaryjna droga Mój maraton zaczął się od paktu z diabłem Wszystko robię sam, więc nie będę żałować Biegnę nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Wciąż biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać I biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać Wciąż biegnę i nie mogę przestać Biegnę i nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Biegnę nie mogę przestać Wciąż biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać I biegnę nie mogąc przestać Biegnę nie mogąc przestać Wciąż biegnę i nie mogę przestać Biegnę i nie mogę przestać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found