W obiegu

Album cover art for "W obiegu" by Pih & D.W.A.

Pih & D.W.A. - Rap, Polski Rap

W obiegu

1 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: PiH] To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj [Zwrotka 1: Spec] Siedzi w Tobie jak dusza, na głębie zgłusza Co Cię do tego zmusza? Miejska susza Ziomka rap tak jak betom wsiąka wodę Już nie jesteś powodem, nie ma ratunku Dawka rapu, jak wpuszczenie w grę trochę trunku Uzależnia, teraz startuj to Twoja bieżnia Dzielnica, wycieka z niej muzyka jak z drzewa żywica Jak krew z serca, jak abserca Stuletnia bomba z klasą merca W obiegu bez noclegu, bez reguł jak taran Z wiatrem jak katamarannad nami fala Bitów, rymów, skreczy pusza w obieg - działa Funkcje leczy, nie znam innych rzeczy Jest to procent w krwi, bierz to podaj dalej Przegra ten kto śpi [Refren: PiH] To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj [Zwrotka 2: Dyha] Siema fryciarze, spuścicie nosy na kwinte Czarnuchom rap wyrwę z korzeniami puść to sprintem W obieg na jednej nóżce jak Kunta-Kinte Wyrucham was bez żalu całkiem sam jak Eweline Flinte Niespodzianka kinder Inter inter pentium, dycha Zabieram chleb dla konika na biegunach Zdechnie z głodu, nie wróci jak komuna Z drogi śledzie, jedzie Tuna Zrobię blow, Mam ze sobą super skuna Na bramce rap poprzeczkę rozpierdolę jak Laguna Jeden zero DWA stuna Wyrwę dzieci nawet z czołga, powróciła czarna wołga Panie kup pan cegłę, ja jestem motorolka Flip, wybiłem trochę szyb teraz wciskasz kit Koniec wielkich płyt, bloki zgniotę jak flipsy MC spuszczę z dynki na komiksy Diamentowy kolczyk,zabieraj swoje klipsy To nie rap dla siksy spod pixy Z Twoich szesnastek to robi się remixy Mój rym nie znają, biegnie kanio wyrzucić sofiksy [Refren: PiH] To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj [Zwrotka 3: Pih] To nie dla dzieci ani kobiet w ciąży jest rap W obiegu jak Route 486 Mikrofonu test, raz, dwa - Ty tego nie chcesz Te słowa niosą ból, emocje rozdzierają serce Ty mi tu nie pierdol ej masz nawijkę marną Twój strach przed czystą kartką większy niż przed kalką Mam przestań nawijać, przestać ranić Powinieneś wiedzieć, strzelam żeby zabić Nigdy ramie w ramie,Ty i awantury - luzuj W dupie Ci się po po poprzewracało tchórzu Mój rap w obiegu, teraz słuchaj mistrzu Na co dzień jesteś denat, żyjesz tylko w teledysku Twój przydupas, nie wyprowadzaj go z błędu On się łudzi że mnie kąsa nie ma zębów szczerból Wykręca mu dłoń, broń przykładam do skroni Nie kozacz, powiedz pupilowi to co mi mówiłeś o nim Niezła się z was zrobiła parka homo Płacz spędzi jak łódź na łeb, dla kanarka zoko Rap w obiegu, Twoje płuca znów zdechną Każdy mój lot pe jest w krwi jak dziecko Nie Twój język, awaryjnych wyjść, niedomówień Od A do Z to co myślę,mówię Rap w obiegu, w biegu moje myśli zryte Masz odjąć od ust? Dzieciak, zajeb tą płytę [Refren: PiH] To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj To jest to, z pierwszego sortu towar Wiem, chcesz nas wypróbować Dalej podaj, dalej podaj

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Pih
  • Dyha
  • Spec DWA