Ta Gra

Album cover art for "Ta Gra" by Pih

Pih - Rap, Polska

Ta Gra

0 Plays

Duration: 3:49

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Ref.]x2 Na naszych osiedlach toczy się ta gra Tu psy zabiły kogoś, ktoś zamordował psa Zepsuta rzeczywistość, w oczy prosto piach Ona wzięła dopalacze i weszła dziś na dach [Verse I] Masz info od rana, w Lidlu koks w bananach 386 mierząc w kilogramach Wszyscy o tym mówią i tylko tym żyją A ja pytam się policji, gdzie jest te 14 kilo Tu pustki na kontach, zapytaj się ziomka Stonka ciężko stąpa za głosem żołądka Nikt tu się nie jąka, standard walka z cieniem Wystarczą ci palce, nie dymasz z grzebieniem Główny temat szelest, każdy niucha biznes Weź zerknij do lustra, sam się czeszesz na pożyczkę Ktoś dostał na pizdę, duma bardziej boli Można stracić życie, już za puszkę coli Szara ściana, plakat – plaża, palma, brat To twoje jedyne jest okno na świat… Wiesz po ile schab? Patrzysz w oczy dziecka Więc kołujesz hajs, z głodu nikt tu się nie zesrał [Ref.]x2 Na naszych osiedlach toczy się ta gra Tu psy zabiły kogoś, ktoś zamordował psa Zepsuta rzeczywistość, w oczy prosto piach Ona wzięła dopalacze i weszła dziś na dach [Verse II] Ona psa kobieta, czyli zwykła suka Tutaj chociaż oczyszczony to i tak toniesz w zarzutach Ktoś naszczał do kufla, orient, wiesz pobudka Tu pilnuj swojego, jeśli chcesz lepszego jutra Historie położnej, jakby z pamiętnika Czytaj – mała zaszła w ciążę, a mówiła że połyka Dziś jej nie przepuścisz, w domu kręcisz młyn Wyjebana z torby, w portfelu był PIN Zły jak skurwysyn, nie chcesz świecić dupą STS i kościół, żeby wszedł ci dzisiaj kupon Z wiekiem odporność na ciosy tak ci bardzo spadła A uczucia napływają do oczu i gardła Milczące ulice, błędy łamią życie Dość butelek bez dna, taa… w piwnicy robisz biceps Już nie wierzysz w innych, nic tu się nie zmieni Wyludnione piekło, całe zło na ziemi [Ref.]x2 Na naszych osiedlach toczy się ta gra Tu psy zabiły kogoś, ktoś zamordował psa Zepsuta rzeczywistość, w oczy prosto piach Ona wzięła dopalacze i weszła dziś na dach [Verse III[ Psy nie czytają gry, nie jest w sumie źle Przepełniona paka, skończy się na SDE W domu zapalniczki, fajki, prasa, trochę mydła Okradziony kiosk, wcześniej chyba był warzywniak Na balkonie hamak, z drinem się odprężasz Społeczniacy chodzą, jakby przemycali w dupie węża Ten kto nie ma miedzi, pod blokiem na żerdzi Przez próchnice wolno każdy dzień tu sobie cedzi [Ref.]x2 Na naszych osiedlach toczy się ta gra Tu psy zabiły kogoś, ktoś zamordował psa Zepsuta rzeczywistość, w oczy prosto piach Ona wzięła dopalacze i weszła dziś na dach

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Pih