Szprychysztukidziurydupy

Album cover art for "Szprychysztukidziurydupy" by Pih & V.E.T.O. (POL)

Pih & V.E.T.O. (POL) - Rap, Polski Rap

Szprychysztukidziurydupy

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Wejście: Pęku & Radoskór] Tak, tak, tak, tyryryt Joł, dawaj Radek, dawaj Radek, dawaj Tyryryt [Refren: Pih] Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy [Zwrotka 1: Radoskór] No co jest, lala? Przestań się czaić Wiem, że mógłbym się do ciebie przyzwyczaić Szkolny pierożek lekko przystrzyżony Osiemnasty mówi, że ma skończony Oj, mała, lekko coś kręcisz Wiek mówi "prokuratorem śmierdzisz" Chcesz mnie ubrać w majtki niewygodne Na gigancie masz wychodne Czy to modne? Zobowiązania niewygodne Luz, chodź tu, do mnie niepodobne Akurat nie patrz, jest nas dwoje Póki co klęknij, ja tu postoję No jesteś fajna, ale sama widzisz jak wyszło Dużo dup przyszło Lukam na jedną, ona klasę ma Jak palnikiem wywija, na prostach się zna To się zauważyć da i to od ręki Czuły na kobiecie wdzięki jestem zawsze To mojе love story, przecież no, znasz mniе [Refren: Pih] Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy [Zwrotka 2: Pęku] Kobiety, kobiety - stworzenia dorodne Gdy się na nie patrzą, to twarze pogodne W klubach to modne codzienne polowanie Z nią tylko, tylko dobowe hotelowanie Wszyscy na ich punkcie mają manię Rozbieraj się, nie mam czasu na gadanie Wszystko, wszystko twoje oczy mi mówią Szaleństw od nich bije Najpierw wiesz co? Potem się opiję, z nadziejami się nie kryję Wobec twojej osoby choć na różne sposoby Akcja z tobą - moje hobby Telefon dzwoni, twoi rodzice, tak to oni, dalej gra muzyka Mówisz, że lubisz jak cię dotykam Ja mówię, że lubię jak jesteś dzika Słuchaj, słuchaj Pęcika [Refren: Pih] Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy [Zwrotka 3: Pih] Ostrzegam cię dziuro, wiem, o czym mówię Przyszłaś do klubu, szmulu, po co walisz ściemę Wiem, o czym mówię, twój chłopak jest frajerem Postawi ci drinka, bo znam twoją cenę Wiem, o czym mówię, nie jestem, kurwo, dżentelmenem W twoich żyłach płynie jedno ciągłe dupczenie Wiem, o czym mówię, nazwijmy to kurewskim genem Zrypię cię gładko, mój kutas to nie feler Wiem, o czym mówię, jestem lirycznym sutenerem Dowiedziałem się, co preferujesz nago, ale Nogi owijają mnie jak szale, w twojej dupie palec Podjedzie KNT, dojdę cię w samochodzie Cały penis w ustach, jajka na brodzie Osuniesz się, położysz pod dobrym kątem Założysz nogi za głowę, zrób jej skarbonkę Stanę nad tobą, z góry mocno wejdę Wciśnie cię w fotel maximum perwers Na waginie pot skropli się jak rosa Zjadę cię rasowo, PiH testarossa Jak nie posłuchasz, na tyłek chłosta Otwórz usta, to pieprzony rozkaz Będziesz milczała bielizną zakneblowana Zdruzgotana wyskoczysz stąd dopiero z rana Zostawisz na siedzeniach ślady jak ślimak Zapamiętasz na bank, kto cię tak wydymał [Refren: Pih] Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy Szprychy, sztuki, dziury, dupy [Wyjście: Pęku] Piździsko Pozdrowienia dla wszystkich lasek, tych starszych i tych małolatek

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Pih
  • Pęku
  • Radoskór