Gatunek

Album cover art for "Gatunek" by Pih & Diox

Pih & Diox - Rap, Polski Rap

Gatunek

0 Plays

Duration: 2:51

View Album

Lyrics

Language:

[Refren] Nie założysz na to nigdy kagańca Nasz gatunek jest daleki od wymarcia Hardcore rap, Diox, PiH La la lalalalala Nie założysz na to nigdy kagańca Nasz gatunek jest daleki od wymarcia Hardcore rap, Diox, PiH La la lalalalala [Zwrotka 1: Pih] Na drogę złą sprowadzaj mnie kobiety Daj mi słodkiej dupy, żaden ze mnie jest diabetyk To nie kwestia teatru, sfabrykowanej golizny Ekshibicjonizm twórczy Na duszy mam blizny Towary w baniach Nie ma pustego gadania Zimna nawijka jak nóz Bez światełek pojednania Znów słyszę bla bal W dupie maja Stary ich przez ściane macał Na legalu tracą jajca Usta zmartwiałe Pizda staruchy Zaciśnięte jak dziura na środku małpiej dupy Chociaż na te chwile znów pozują na dziewice Nich poprawią swoje lico Czas na wagino plastykę Materialistyczne myśli – tutaj ich główny algorytm Topią się w tej gdzie jak ryba wyciągnięta z wody Popularność to tylko kwestia mody Znani w wąskim kręgu Bo szeroko im w różowym [Refren] Nie założysz na to nigdy kagańca Nasz gatunek jest daleki od wymarcia Hardcore rap, Diox, PiH La la lalalalala Nie założysz na to nigdy kagańca Nasz gatunek jest daleki od wymarcia Hardcore rap, Diox, PiH La la lalalalala [Zwrotka 2: Diox] Maja niską tolerancje na substancję z grupy strachu Na trzech 0.7 wódki robi wapno im pod czachą Czarne jak Nigeria suki pachną dla mnie świeżym sushi Oni wyłożyli by kumpla, jakbyś dął im pół piguł Na oddziale prosektorium na 21 gramów Sala VIP na patologii Gramy z PIHem na plejaku Biuro AK-47 strzela seria z lewej flanki Chcesz nam dać światło nadziei Rozchyl wargi jak firanki Obrastają w pióra kury z przemysłowej fermy Żeby stać się oryginalni przeszywają sobie metki Lecą jak komary niosące epidemie febry Lądowanie na bazarze żeby opierdolić wersy [Bridge: Pih] 10 płyt, kartoteka Żaden kurwa one-hit wonder Oni przy pierwszej porażce, maja mokre wąskie spodnie Różni nas tu wszystko Łącznie typ, rodzaj, gatunek Kładę chuja na ich wersy Ustal jaki to stosunek! [Refren] Nie założysz na to nigdy kagańca Nasz gatunek jest daleki od wymarcia Hardcore rap, Diox, PiH La la lalalalala Nie założysz na to nigdy kagańca Nasz gatunek jest daleki od wymarcia Hardcore rap, Diox, PiH La la lalalalala

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Diox
  • Pih