Czym Jest Szczęście...

Lyrics
[Refren] Czym jest? Czym jest? Czym jest? Czym jest szczęście? Wiedziałeś, gdy trzymałeś mocno je za rękę Dziś przez skórę czujesz bezsens, a w powietrzu wisi strach Ci, co znają życie wiedzą, to nie taka tania gra Czym jest? Czym jest? Czym jest? Czym jest szczęście? Gdy tracisz je, los zaciska mocno pętlę Po prostu więdniesz, w oczach kryje się ten strach Ci, co znają życie wiedzą, to nie taka tania gra [Zwrotka 1] Czym jest szczęście w twoim domu? Jeśli to sekret nie mów nikomu Nie znajdziesz recepty gdzieś w poradnikach Bez celu nocą cruise po ulicach Ze swoim sumieniem iść na kompromis? Wyrwie się z dłoni i nie dogonisz Na cudzym nieszczęściu, proszę nic nie mów Nie rób se przy mnie tu jaj z pogrzebu Czasem bez wyjścia, po prostu pat Życzenia z żalem krzyczane do gwiazd Doceń co masz, gdy żyjesz w Polsce Złe zawsze może zmienić się w gorsze Idziesz osiedlem, ze szczęścia pijany Niejeden pies unosi wary Na wyspach wakacje, lepszy samochód Czy życie dozować łyżką, po trochu Dla jednych szczęście w banku stan konta Dla innych cel przygodny kontakt Jedni je mają, to ich rozgrzesza Inni też mają – szczęście do pecha Sprzyja odważnym i to jest prawdą Śpisz o 20? To cię oszwabią Na wyciągnięcie ręki, jednak go nie masz Nad brzegiem rzeki zdychasz z pragnienia [Refren] Czym jest? Czym jest? Czym jest? Czym jest szczęście? Wiedziałeś, gdy trzymałeś mocno je za rękę Dziś przez skórę czujesz bezsens, a w powietrzu wisi strach Ci, co znają życie wiedzą, to nie taka tania gra Czym jest? Czym jest? Czym jest? Czym jest szczęście? Gdy tracisz je, los zaciska mocno pętlę Po prostu więdniesz, w oczach kryje się ten strach Ci, co znają życie wiedzą, to nie taka tania gra [Zwrotka 2] Czym jest szczęście? Popatrz na rany Wcale nie sprzyja dziś zakochanym Leżysz wygrzany, skończył się czas Odeszła z domu, nie ma już was Marzysz o tym, żeby ktoś cię pokochał Niechciany, jak dziecko, odtrąca macocha I płyną łzy, twarz mokra Coś wpadło do oka Może to dobrze, że został sam popiół Na zawsze, z oczu odeszły w ogniu Tych kilka rzeczy, co były jak zadra Mieliśmy szczęście, że płomień je zabrał Dla jednych jedno życie to mało Ciągła rozterka… Dusza czy ciało? Wóda zniszczyła mnie bardzo człowieku Ile jest % szczęścia w nieszczęściu? Nie każdy rodzi się w czepku, weź przestań… Znów szklane oczy widzę u dziecka Czas nam ucieka przez palce – piach Co z tego masz? Po seksie sztach Matczyna pierś dziś pełna mleka I słodki sen na jej powiekach Ten piękny uśmiech, jak cud natury Jej mokre włosy w deszczu purpury [Refren] Czym jest? Czym jest? Czym jest? Czym jest szczęście? Wiedziałeś, gdy trzymałeś mocno je za rękę Dziś przez skórę czujesz bezsens, a w powietrzu wisi strach Ci, co znają życie wiedzą, to nie taka tania gra Czym jest? Czym jest? Czym jest? Czym jest szczęście? Gdy tracisz je, los zaciska mocno pętlę Po prostu więdniesz, w oczach kryje się ten strach Ci, co znają życie wiedzą, to nie taka tania gra [Zwrotka 3] Harujesz co dzień i patrzysz w lustro Dwudniowy zarost, liżesz ubóstwo Ilu dziś żyje tylko na niby? Dla ludzi z boku są zawsze szczęśliwi Czym jest szczęście? Za czym w pogoni? Szczęście… Dla mnie ciepło jej dłoni Rzeczy, gadżety, łupy doczesności To nie przyniesie na długo radości Tak ludzi niszczy świat materialny Chęć gromadzenia przedmiotów martwych Co nam można? Czego nie wolno? Kończy się tam, gdzie kończy się wolność Szczęścia nie masz, gdy przez życie sam Życia pułapki, czy z góry plan? Od złego niech Bóg cię broni swą ręką Gwarancją szczęścia bywa przeciętność Za pieniądz dał się zerżnąć niejeden Powiedz mi coś, czego jeszcze tu nie wiem Zobaczyć zmarłych, wrócić do czasów? Uciec w naturę prosto do lasu? Depczesz to życie, grzech samogwałtu Kręci się wolno koło niefartu Chcesz być szczęśliwy? Dla innych lepszy? Umrzesz jak żyłeś, święty grzesznik…
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pih