Powiedz kto?

Album cover art for "Powiedz kto?" by Pięć Dwa & Wiśniowy

Pięć Dwa & Wiśniowy - Rap, Polski Rap

Powiedz kto?

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Hans] To kto naprawdę mówi to, co faktycznie myśli? To, co widzi tak jak widzi, po imieniu nazywa Kto chce być autentyczny, a kto tylko bywa? Powiedz, kto, kto? Powiedz, kto, kto? To kto naprawdę mówi to, co faktycznie myśli? To, co widzi tak jak widzi, po imieniu nazywa Kto chce być autentyczny, a kto tylko bywa? Powiedz, kto, kto? Powiedz, kto, kto? [Zwrotka 1: Hans] Wszyscy tak cenią szczerość i tak najczęściej wieją Słodzą tak intensywnie, gęby im się kleją I jakie zdania klecą i z ust im ciurkiem lecą To przypadkowe dźwięki, bo słowa to-to nie są Ględzą tak bez przerwy i szczerzą zęby z gęby Oblicza takie czerstwe jak na chlebie otręby Słowa im się krzywią, przelatują przez zęby PeaN-y z bicia piany napuszeni są bez przerwy Nie uchybią wizerunku, zostaną prawdziwi Kiedy dla dobra sprawy skłamią, to będą się brzydzić Na wdеchu usprawiedliwią matactwa I powiedzą Ci, że w życiu to najważniеjsza jest prawda Ale weź naciśnij spust I bez tłumika wypal kilka cennych uwag, potem bez ogródek mów CO myślisz o nim szczerze, a będzie tutaj ubaw Wrażliwa struna i napuszona w pizdu duma On nie przyjmuje uwag od byle, kurwa, durnia A taki byłeś gość, a teraz to już jesteś burak A tak już było fajnie, ale szczerość to popsuła Bo ona to jest fajna jako metafizyka Gorzej, gdy staje się faktem i kogoś dotyka Gorzej, gdy staje się faktem i kogoś dotyka [Refren: Hans] To kto naprawdę mówi to, co faktycznie myśli? To, co widzi tak jak widzi, po imieniu nazywa Kto chce być autentyczny, a kto tylko bywa? Powiedz, kto, kto? Powiedz, kto, kto? To kto naprawdę mówi to, co faktycznie myśli? To, co widzi tak jak widzi, po imieniu nazywa Kto chce być autentyczny, a kto tylko bywa? Powiedz, kto, kto? Powiedz, kto, kto? [Zwrotka 2: Wiśniowy] Schowała się głęboko zawstydzona swym wyglądem Nikt już na nią nie chce patrzeć jakby zeszła na manowce I obdarta jest z godność, kłuje w oczy, ludzi złości Nie ma dla niej tutaj miejsca, nigdzie na dłużej nie gości Ubierają ją w pozory, zostawiają ją w depozyt Nie chcą jej ze sobą zabrać, no bo może im zaszkodzić Biedna, stara, zaniedbana męczy Cię jak kac co rana Stara rana się nie goi, boli, trzeba ją posolić I doprawić komplementem, podkręcić tą przybłędę Ubrać w barwy i kolory, zrobić o niej InstaStory Opakować, by nie kłuła, wtedy sprzeda się jak gruda Wcisnąć jarmarkowe cuda, przełknąć wtedy się ją uda Nie chcesz znać jej, jest niestrawna, politycznie niepoprawna Chce się sprzedać już od dawna, cena jest nieadekwatna Zmusza ludzi do myślenia i wychodzi ciągle z cienia Zakopana nie umiera, jest wytrychem, co otwiera Można zacząć z nią od zera, teraz w sumie jest niemodna Ciąży ludziom, ciągle do dna, jest jak świadek niewygodna Ciągle chowają ją w teczkach, palą gdzieś na peryferiach Stracić ją nie mogą przestać, wszystko dla nas, ale bez nas Gra pozorów dla korzyści w świecie politycznych intryg Zbliża się kolejny wyścig, znów ze swoją prawdą przyszli [Refren: Hans] To kto naprawdę mówi to, co faktycznie myśli? To, co widzi tak jak widzi, po imieniu nazywa Kto chce być autentyczny, a kto tylko bywa? Powiedz, kto, kto? Powiedz, kto, kto? To kto naprawdę mówi to, co faktycznie myśli? To, co widzi tak jak widzi, po imieniu nazywa Kto chce być autentyczny, a kto tylko bywa? Powiedz, kto, kto? Powiedz, kto, kto?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Hans (POL)
  • Wiśniowy