Idziemy

Lyrics
[Zwrotka 1: Hans] Długi czas szedłem daleko gdzieś przed siebie Tak długo nie wiedziałem nic, a tak bardzo chciałem się czegoś dowiedzieć Gdzie jest to mityczne miejsce nad którym czuwa sam potężny anioł? Gdzie rany same goją się, nowe nie powstają Biegłem szybko i na oślep czasem w siodle i na ośle Jak śmieć który bezwolnie płynie rynsztokiem z prądem A jak wsiadałem czasem na lotnie to Leciałem, leciałem, leciałem w noc mój podniebny lot Byle by uciec stąd puścić się życia, wypuścić je z rąk Lądowania zawsze były twarde o stały ląd, skały, ze złamanym karkiem Wypełniałem wtedy aż do bólu całe płuca powietrzem I darłem się, darłem się w noc gdzie ty jesteś? Ochrypły od krzyku obróciłem się w kierunku domu I zobaczyłem to mityczne miejsce a nad nim aniołów Czy żeby to odnaleźć musiałem wpierw to wszystko zgubić? Czy musiałem tak daleko odejść abym potrafił wrócić? [Refren: Hans] Idziemy Idziemy, choć nie wiemy dokąd chcemy tak naprawdę ruszać Idziemy jak mrówka po wstędze möbiusa Idziemy w noc jakby miało nigdy nie być jutra Wrócimy do domu po wstędze möbiusa Idziemy, choć nie wiemy dokąd chcemy tak naprawdę ruszać Idziemy jak mrówka po wstędze möbiusa Idziemy w noc jakby miało nigdy nie być jutra Wrócimy do domu po wstędze möbiusa [Zwrotka 2: Deep] Sen niedośniony lekko nigdy nie jest utraconym snem Dzień co otworzył piekło nie będzie naszym ostatnim dniem Nawet kiedy nam uciekło, to co utrzymuje w sercu zen Spokój ducha powolutku wycieka przez podłączony dren Tańczymy pasa doble, z losem przeżywając złe i dobre Zgubione zelówki płyną z prądem Boso powstajemy robiąc come back Zawsze wracamy, wracamy, zawracamy tuż za rondem Niekiedy pogubione decyzje to z wielu jedynie mądre Błędy nie są kwintesencją ciekną kroplami przez wbity wenflon Po to abyś tu przed śmiercią wyrwał je z tętnicy lekką ręką I doceniał, doceniał, wychwalał ukryte piękno Gdyby ich nie było przed kim byś kiedykolwiek klęknął? Idziemy jak mrówka po wstędze möbiusa Niewidomi, niemi, głusi synowie Galileusza Błądzimy w zaułkach, w minusach i plusach Nawet jeśli stanie serce teraz trzeba walczyć, trzeba ruszać [Refren: Hans] Idziemy Idziemy, choć nie wiemy dokąd chcemy tak naprawdę ruszać Idziemy jak mrówka po wstędze möbiusa Idziemy w noc jakby miało nigdy nie być jutra Wrócimy do domu po wstędze möbiusa Idziemy, choć nie wiemy dokąd chcemy tak naprawdę ruszać Idziemy jak mrówka po wstędze möbiusa Idziemy w noc jakby miało nigdy nie być jutra Wrócimy do domu po wstędze möbiusa Idziemy, choć nie wiemy dokąd chcemy tak naprawdę ruszać
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Deep (POL)
- Hans (POL)