Grudniowy blues o Bukareszcie

Album cover art for "Grudniowy blues o Bukareszcie" by Pidżama Porno

Pidżama Porno - Pop, Polska

Grudniowy blues o Bukareszcie

0 Plays

Duration: 3:29

View ArtistView Album

Lyrics

Pamiętam był 22 grudzień Krótko po drugiej włączyłem gałką radio Na chwilę zatrzymał się czas To w co nie wierzyłem stało się możliwe I jeszcze ta noc Tak inna od tamtych nocy Noc podczas której zasnąć strach Na sekundę zmrużyć oczy Ciągle żywe barykady wypełniają przestrzeń nieba Patrzą w oczy lufom dział Czując ich oddech Nazajutrz był 23 grudzień Nic nie było pewne jeszcze Pijany gniew przez ból wykrzykiwał pieśń Grudniowy blues o Bukareszcie Pieśń co łamie strach Wyważa drzwi kuloodpornych Dacii Pieśń co daje bunt i rodzi się z sumienia Że tak długo mogły kwitnąć kwiaty Sadzone ręką więźnia Powoli kończy się noc, łagodnieje sztorm Lecz są kłopoty z brzaskiem Najważniejsze jest to że gad już połknął jad Szczurze łby odpadają z trzaskiem Zaczynał się 90 rok Piłem piwo ze ślepym szewcem Silną dłonią złapał za mój kark I prosił bym zaśpiewał jeszcze Grudniowy blues o Bukareszcie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found