Ballada o krwi prawdziwej

Pidżama Porno - Rock, Polski Rock
Ballada o krwi prawdziwej
0 Plays
Duration: 3:01
Lyrics
[Zwrotka 1] Więc czołgając się cierpliwie Bo cóż ją obchodzi czas Wciąż poszerza swą dziedzinę Żywiąc się igliwiem gwiazd Niezależna od postrzałów Ran szarpanych ciętych kłutych Bielmo oka lecz widząca Jasno owa siostra słońca [Refren] Krew, prawdziwa krew Prawdziwa krew Prawdziwa krew [Zwrotka 2] Bezbolesna i nie w wiadrze Nie w szpitalu ani w rzeźni Nie na polu bitwy także Nie na żadnym prześcieradle Nie kobieca i nie męska Ani czarna krew dziewczęca Nie tętnicza ani żylna Ani krwawa niesterylna [Refren] Krew, prawdziwa krew Prawdziwa krew Prawdziwa krew [Zwrotka 3] Nie ta która cieknie z wargi Przegryzionej przy orgazmie Nie ta którą wieprze broczą Zarzynana nocą nocą Bowiem nie ta oswojona Krew co w klatce pulsu mieszka Regulaminowi serca I posłuszna i wymierna [Refren] Krew, prawdziwa krew Prawdziwa krew Prawdziwa krew [Tekst i adnotacje na Rock Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Rafał Wojaczek