Marysia

Lyrics
Szła Marysia z domu Domu maminego Napotkała Jasia Pod brzozowym lasem Szła Marysia z domu Domu maminego Napotkała Jasia Lecz kocha innego W lasach brzozowych nie widać nic Mgła tylko, mrok i ćma Marysię nadobną spotkać chciał W blasku księżyca chędożyć miał Szła Marysia z domu Domu maminego Napotkała Jasia Pod brzozowym lasem Oj Jasiu, Jasieńku Zejdź że ty mi z drogi Bo do chłopca muszę co mi bliski, drogi W lasach brzozowych nie widać nic Mgła tylko, mrok i ćma Zębiska ostre wbił w szyję Jaś Szeptając czule zakrwawił jej twarz Szła Marysia z domu Domu maminego Napotkała Jasia Pod brzozowym lasem Oj Jasiu, Jasieńku Zejdź że ty mi z drogi Bo do chłopca muszę co mi bliski, drogi W lasach brzozowych nie widać nic Mgła tylko, mrok i ćma Krwawa historia Swój koniec ma Z Marysi ostały się buty dwa Szła Marysia z domu Domu maminego Napotkała Jasia Pod brzozowym lasem Ciebie nie kochałam I kochać nie będę Bez twojej miłości łatwo się obejdę Szła Marysia z domu Domu maminego Napotkała Jasia Pod brzozowym lasem Jasieniek ustąpił Wolna droga twoja Możesz iść Lecz wkrótce będziesz tylko moja!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...