Cash flow

Album cover art for "Cash flow" by Peja

Peja - Rap, Polski Rap

Cash flow

0 Plays

Duration: 2:59

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] To nie tani flex tylko ciężka kasa Bo ciężka praca sprawia, że dobrze zarabiasz Wydaję w RPS - święte litery trzy Kiedy odnosisz sukces, chcą cię wypierdolić z gry Nowe brzmienie, studio, nowy dom i nowe auto Skurwysyny słone w gębie mają bardzo kwaśne jabłko Ja idę twardo po swoje z bezczelną gadką Bo z kabiny nie wychodzę, za to muza leci w miasto Mieszam to ciasto, słowa kleją się jak trzeba To nie słowotok po mące, chociaż w słowach nie przebieram Bloki chłoną temat jak ludzie w żarciu chemię Zamówią w przedsprzedaży, zdalnie, jebać pandemię Szacunek masz ode mnie, jeśli wspierasz projekt Ja z rana mała czarna w filiżance, tak to robię [Refren] Twój komentarz nie zatrzyma potoku płynącej kasy Twoje słowa bezrobociem, moje to zakład pracy Nadal żyję z rapu, nie z utrwalania twarzy A ty wciąż bardzo słony, nie przestają mnie kojarzyć Twój komentarz nie zatrzyma potoku płynącej kasy Twoje słowa bezrobociem, moje to zakład pracy Nadal żyję z rapu, nie z utrwalania twarzy A ty wciąż bardzo słony, nie przestają mnie kojarzyć [Zwrotka 2] Tchórz pociśnie ci w sieci a w realu "Siemasz, jak leci?" Ja nie zrozumiem takich śmieci, face to face już niewiele skleci Bo niby dorośli, a jak dzieci, potem strach niejednego obleci Cohones odróżnia facetów od chłopców, więc uznam twój milczący sprzeciw Sam opanuję ten chaos i nieważne co by się działo Jadę twardo z tym, huk jak dynamit, gwarantuję ci tę wygraną dziś Wcześnie rano a już wjeżdżam w bit z takim sztosem, że tym kurwom wstyd To bestialski styl, to zdziczały Rich, żaden fałsz czy kicz, to uliczny syf Lewy hak punch jak Panzerfaust, kiedyś miałem nawet z diabłem pakt Zlot czarownic, nawet harem bab, mówił przy tym "Piękna chwilo trwaj!" Nie zabrakło jaj, kiedy palił mosty, gdy przeginał z chlaniem i wciągał staff Nie zabrakło mord, kiedy był choć gram, więc tym bardziej homie nie zabrakło szmat [Refren] Twój komentarz nie zatrzyma potoku płynącej kasy Twoje słowa bezrobociem, moje to zakład pracy Nadal żyję z rapu, nie z utrwalania twarzy A ty wciąż bardzo słony, nie przestają mnie kojarzyć Twój komentarz nie zatrzyma potoku płynącej kasy Twoje słowa bezrobociem, moje to zakład pracy Nadal żyję z rapu, nie z utrwalania twarzy A ty wciąż bardzo słony, nie przestają mnie kojarzyć

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Peja