Sen nocy letniej

Album cover art for "Sen nocy letniej" by Pawbeats & ​be vis & Linia Nocna

Pawbeats & ​be vis & Linia Nocna - Rap, Polski Rap

Sen nocy letniej

1 Plays

Duration: 1:50

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Mimi] Wiem, nie powinno nas być, być może tam Ta jedna, krótka noc miała tylko słodki smak Nie powinno nas już być, choć wracam tam Sen nocy letniej znów zostawił tylko gorzki smak [Zwrotka 1: be vis] Ciepła sierpniowa noc, jedna z tych, które się uwielbia Nie powinno nas tam być, ale pełnia mówiła mi "Bierz, albo zwiewaj" Szanse od losu za łatwe na pozór, uczucie nieznane jak przy pierwszym razie Nieśmiało przekraczam próg Twego mieszkania, Ty zerkasz na swoją sypialnię, oh Wszystko wiruje, a puls zamiast bić zaczyna biec Ledwo co zdążył wyjść z bloków, a już go nie dogonię Weszłaś mi w głowę jak drzazga w opuszek, gdy studiowałem Cię od deski do deski To sen nocy letniej, a piszę jak Shakеspeare o dupie, co nawеt nie zamierzała tęsknić Masz studia i pracę, figurę i talent, na polu wydarzeń uchodzisz za target Nie podzielasz uczuć, dzieliłaś sypialnię, nieładnie i kim, do kurwy, znowu jest ten facet?! Do tego ten DM, jak trochę wypiłaś gdzieś z koleżankami Że marzy się słońce przykryte palmami i w sumie to ze mną, najlepiej na Bali A rano twarz bladą jak kolory zimy przykrywa róż pudru i poczucie winy Że nie powinno nas tam być znając finish iż nigdy więcej już się nie zobaczymy [Refren: Mimi & be vis] Wiem, nie powinno nas być, być może tam Ta jedna, krótka noc miała tylko słodki smak Nie powinno nas już być (nie powinno), choć wracam tam (tak jak ja) Sen nocy letniej znów zostawił tylko gorzki smak (Ten gorzki smak) [Zwrotka 2: Mimi] Wiesz, życie to nie Shekspeare, pięć aktów wszystko zmieści Nie szukaj pretensji, mówię tylko co mnie gnębi Chyba dość komedii, nikogo też nie kręci Los dwojga kochanków, co dla miłości - wszystko, wierz mi Punkt widzenia inny, choć pod głową Twoje ramię Mówię więcej, niż rozumiesz jak na stenogramie Może kiedyś Ci przeniosę na Twój język, ale Musisz choć przez moment milczeć, żeby słyszeć, skarbie [Refren: Mimi & be vis] Wiem, nie powinno nas być, być może tam Ta jedna, krótka noc miała tylko słodki smak Nie powinno nas już być, choć wracam tam (tak jak ja) Sen nocy letniej znów zostawił tylko gorzki smak (Gorzki sma-a-ak, ten gorzki smak) [Outro: be vis] Sen nocy letniej, w Twojej duszy zimno Nie powinno nas tam być, dlatego jak niewinność prysło To wszystko A miało nie być jak zwykle, przywykłem do kłamstw A prawdę - przemilczę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Tribbs
  • Mimi Wydrzyńska
  • ​be vis