Mam Na Twarzy Krew I Tym Razem Nie Jest Sztuczna

Album cover art for "Mam Na Twarzy Krew I Tym Razem Nie Jest Sztuczna" by Chivas & White 2115

Chivas & White 2115 - Rap, Polska

Mam Na Twarzy Krew I Tym Razem Nie Jest Sztuczna

50.9K Plays

Duration: 2:44

View Album

Lyrics

Language:

[Intro: Chivas] (Halo?) Czuję dreszcze (czemu?) Wiem skąd jestem, a nie chcę (wszyscy wokół cię pierdolą) Uroniłem łezkę (cisza) Wrzeszczymy, bo chcemy wrzeszczeć Nie dotykaj, bo to boli i się nie zagoi Smutne oczy ze szkła Chciałbym je zasłonić, bo widziały zło i Te krople to Ty, kap, kap (Ubrudziły mi koszulkę) [Zwrotka 1: Chivas] (Pali się!) Śmiali się, mam to, czego oni nie W sumie to nie grałem fair, fair Od rana mnie boli łeb, ameno jak dori me Życzyli mi, żebym zdechł, zdechł Słyszę sztuczne przepraszam i proszę Twoje przekleństwa są słodkie tak jak soczek (dzięki) Wszędzie gwiazdy, no i zimno jak w kosmosie (dziwne) Coś poczułem, przestał działać Ibuprofen (Masz coś na twarzy), poszarpałem się pod blokiem (po co?) Wciskali mi jakiś biały proszek (aaa) Myślałem, że może mi pomoże Udaję że jest dobrze, chociaż nie jest dobrze [Refren: Chivas] Nie dotykaj, bo to boli i się nie zagoi Smutne oczy ze szkła Chciałbym je zasłonić, bo widziały zło i Te krople to Ty, kap, kap Ubrudziły mi koszulkę, uuu, nie są sztuczne Ubrudziły mi koszulkę, uuuuuu, nie są sztuczne (ey, yoo) [Zwrotka 2: White 2115] Mam na twarzy krew, nie jest sztuczna Mam ją na kostkach, na ustach Zawsze byłem grzeczny, chociaż robiłem głupstwa Mów mi Rocky, wchodzę na schody, patrzą bloki na nas Jestem młody, jestem tak nowy dla was jak jebany zapach To nie Wunder-Baum, ona chce wódkę chlać To nie ze mną mała, to-to-toniesz ze mną mała (na samo dno) Wypijam butlę sam Jesteś dobry, jesteś kozak To niezły w kurwę żart (ha ha ha ha) Nie jestem ze wsi, mam siano w butach, (Ouhh) Za tysiąc skarpetki (bang) To się może udać Kurwo, bo jestem przebiegły (flex) Bo jestem przepiękny (flex) Kurwo, bo jestem najlepszy (Ouhh) Przy S klasie tańczę jak Pershing [Refren: Chivas] Nie dotykaj, bo to boli i się nie zagoi Smutne oczy ze szkła Chciałbym je zasłonić, bo widziały zło i Te krople to Ty, kap, kap Ubrudziły mi koszulkę, uuu, nie są sztuczne Ubrudziły mi koszulkę, uuuuuu, nie są sztuczne (ey, yoo)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • White 2115
  • Chivas