OPINIE

Lyrics
[Refren] Nie znam opinii, dnia ani godziny Jestem na linii, co drugi typek podobny do gliny Miasto labirynt, wjebany jak tagi, ja nie ruszam stąd Dzieci uciekają w dragi, czego tak naprawdę chcą? Nie znam opinii, dnia ani godziny Jestem na linii, hash z Kalifornii podobny do gliny Miasto labirynt, wjebany jak tagi, ja nie ruszam stąd Dzieci uciekają w dragi, czego tak naprawdę chcą? [Zwrotka] Wszystko co mają to ogon, chyba, że to moje logo Chyba coś wpadło mi w oko, najlepsza runda za tobą Z metalu jak robot, bo to co mi robią, odbijam i wraca z powrotem jak jojo Nie boją się tego, że tropię jak kojot, bo kiedy upadnę to szybko mnie zbiorą Mówię o stanach, z pasem jak astronom Jestem nad tobą, sam na sam ze sobą Widziałem to czego inni nie mogą, na nowo mieszałem to ecstasy z wodą Zależność między uczuciem, a dragiem, wypala ci duszę jak flashe na trasie To nic dobrеgo wjebać już na starcie, więc nie miеszaj skoro nie jesteś w temacie Nie znam opinii, jebię mnie co tam gadacie Jestem na linii, dlatego mam informacje [Refren] Nie znam opinii, dnia ani godziny Jestem na linii, hash z Kalifornii podobny do gliny Miasto labirynt, wjebany jak tagi, ja nie ruszam stąd Dzieci uciekają w dragi, czego tak naprawdę chcą? Nie znam opinii, dnia ani godziny Jestem na linii, hash z Kalifornii podobny do gliny Miasto labirynt, wjebany jak tagi, ja nie ruszam stąd Dzieci uciekają w dragi, czego tak naprawdę chcą?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pako (POL)