Tlen

Album cover art for "Tlen" by Oxon

Oxon - Rap, Hip-Hop

Tlen

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen Chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen Patrzą na ręce Tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce Tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce Ciągle chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce, ciągle chcą zabierać mi tlen! [Zwrotka 1] Tyle dróg, tyle snów, tyle spojrzeń Niewykorzystanych szans, żeby dojrzeć Sytuacji, do których dziś nie dojdzie, bo kiedyś dałeś wiarę niedojdzie I komuś zaufałeś – niektórzy mówili, że masz talent ale większość była raczej obojętna Inni bunt, albo ból dupy, wskazywali palcem i mówili że zły duch go opętał Działa to jak pętla, może do nich wrócić, albo cię udusić, pozbawić cię tchu Nikt nie naprawi cię już, zapamiętaj, sam musisz odnaleźć i zbawić się tu Mówią, że żyjesz wciąż w krainie snów, albo że wpadłeś do króliczej nory Powiedz, że cię nie ciekawi to już, durnie w gadce te same wciąż kurwicie wzory I nudzi mnie to Chcieli, by budził mnie wciąż zimny pot tu Bo czują mą moc i chcieliby ją zniszczyć w środku Jeżeli masz dość, też czujesz złość, wydobądź w końcu głos (głos) Gdy ktoś ci udziela porad, możesz spytać go gdzie sam doszedł Jak cię nie ciekawi jego elaborat, to najwyższa pora byś se gdzieś sam poszedł Przyjął sobie w życiu rolę kreatora, gdybyś nawet latami nie śmierdział groszem Idąc trasą, która jest ci przeznaczona, nigdzie już nie musisz nigdy mieć zaproszeń [Refren] Chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen Chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen Patrzą na ręce Tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce Tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce Ciągle chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce, ciągle chcą zabierać mi tlen! [Zwrotka 2] Nie chcę walczyć o każdy oddech I czuć na karku oddechów złych A skoro każdy ma jakiś problem Nie biorę do własnych problemów twych I nikt, kto chciałby mnie zatrzymać Nie zbierze nigdy takich sił Ja gdy zapragnę, znów zaczynam Wierny sobie do ostatnich chwil! Zwątpienie czymś, na co mnie nie stać, ktoś przecież musi dalej pchać ten wózek Mi patrzą na ryj, mówią "jak to trzydziestka?" No wyglądam trochę starzej, jak się wkurzę Im dłużej gadali, tym większy był armor, ich strzały blokował jak kevlar Lecz tamta historia już dawno jest za mną, ta nowa jest o nas, lecz bez was (bez was) Nie chcę przejść gdzieś koło życia, myśląc że jest źle mi tu Chcę swobodnie pooddychać, czerpiąc siłę z pełnych płuc [Refren] Chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen Chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen Patrzą na ręce Tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce Tlen, chcą zabierać mi tlen, chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce Ciągle chcą zabierać mi tlen, patrzą na ręce, ciągle chcą zabierać mi tlen!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Oxon