Na lepsze czasy

Album cover art for "Na lepsze czasy" by O.S.T.R.

O.S.T.R. - Rap, Polska

Na lepsze czasy

2 Plays

View Artist

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Spokojnie nic nie mów Odpal lolka usiądź wygodnie w fotelu Wykasuj z głowy historię problemów To tkanina dźwięków łap promocję na welur Albo inaczej zabiorę ciebie w trasę Co weekend wszystkie miasta kluby hotele nasze Tam gdzie czas staje w miejscu gubiąc na scenie zasięg Po co przerwa na relaks jak mam przerwę na pracę Albo chodź powłóczymy się bez celu Mam taki sort jakby hodował go arysteusz Czy browar na bekach czy skun pod koloseum Łódź stolica chmielu dobrych sztuk i bulterierów Osiedle nocą jak lampa alladyna Neony barwami przenoszą w inny wymiar Nie do przewidzenia gdzie poniesie nas chwila Słuchawki na uszach nadają blokom klimat Albo zostańmy w domu Lód wódka cytryna dobry jest każdy powód Ze mną się nie napijesz ze szklanki samogonu Tylko wrzuć dobry rap to jest klasyk dla ziomków [Refren] To jest klasyk Dla tych którym nie trzeba wersów tłumaczyć To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy To jest klasyk Dla osiedli dzielnic miast wszystkich kumatych To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy To jest klasyk Dla tych którym nie trzeba wersów tłumaczyć To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy To jest klasyk Dla osiedli dzielnic miast wszystkich kumatych To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy [Zwrotka 2] Spokojnie nic nie mów Odpal lolka usiądź wygodnie w fotelu Pieniądze dziś to nieistotne trofeum Zapomnij o stresie złe emocje to szczegół Wsiądź do samochodu wrzuć CD i jedźmy Niech powoli się toczą fele po nawierzchni Jeśli jeszcze masz bletki jestem chętny Choć sam już nie palę zwijam najlepsze skręty Albo chodź ruszmy na centrum Ideologia streetu nie ma chwili na przestój Puby nocne kluby miasto żywi drapieżców Wiesz ocb jak znasz pietryny spectrum To nie świat jak z sitcomu Tylko my wolne style rap bez mikrofonu Łdz błyszczą ściany od chromu Poczuj w sobie ten vibe To jest klasyk dla ziomów [Refren] To jest klasyk Dla tych którym nie trzeba wersów tłumaczyć To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy To jest klasyk Dla osiedli dzielnic miast wszystkich kumatych To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy To jest klasyk Dla tych którym nie trzeba wersów tłumaczyć To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy To jest klasyk Dla osiedli dzielnic miast wszystkich kumatych To jest klasyk to jest klasyk Dla moich ludzi rap na lepsze czasy [Outro] ŁDZ to czas dla nas Nocami miasto jest nasze puste puszki po farbie Widać po ścianach gdzie hip hop ma zasięg Spisem gdzie da się, przemieszczam się w czasie Nie jedna się wkurwia, nie mogąc dorównać Że jesteśmy tutaj dwie dekady w trasie Numero uno, w sumie to z dumą Mógłbym się wozić, rzucać po ludziach dowolną sumą Żyje się grubo, spójrz na sylwetkę ,pierdole, disy, beefy Barany by chciały być tam gdzie jestem,(ah, ah, ah) A mi obojętne Nie musze walczyć ziom o atencje Kolorem włosów czy plikami w ręce Jestem Wbijam do mózgu jak kleszcze Nawet jak leże patrzę się w sufit i nic mi się nie chce Łaki szczekają marnując energię Niszczę ich tracki oddechem przed wersem Zjadam ich skille jak knedle widelcem, ich pseudo gangsterkę Układy w mieście, mam z tego bekę Jakbym oglądał czeską komedie [?] se filmem, kajdan nie zrobi z ciebie rapera Kasa nie zrobi z Ciebie mężczyzny

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • O.S.T.R.