Czarny Czwartek

Album cover art for "Czarny Czwartek" by O.S.T.R.

O.S.T.R. - Rap, Polski Rap

Czarny Czwartek

1 Plays

Duration: 2:20

View Artist

Lyrics

Language:

[Refren] Nie mam nic, koniec świata, nie mam nic już Tylko strzelić sobie w łeb, w łeb, w łeb Nie mam nic, gdzie jest kasa, gdzie jest kwit mój Zalewa mi głowę krew, krew, krew Nie mam nic, koniec świata, nie mam nic już Tylko strzelić sobie w łeb, w łeb, w łeb Nie mam nic, gdzie jest kasa, gdzie jest kwit mój Zalewa mi głowę krew, krew, krew [Zwrotka 1] Ty już nie obiecuj nic, tylko oddaj mi kabzę Stoję pod zamkniętym bankiem, pieprzony czarny czwartek Tylko swoje aktywa chcę, to kont deaktywacje A nie słowo pajaca, że mają problemy ze skarbcem Złoto, srebro, marki, akcje, wszystko szlag Funty szlag, ruble szlag, rejs po bagnie blisko dna Tak bezkarnie czyszczą nam od lat kieszenie Jak niewiele masz, w zaczynaniu od zera jest to jakimś ułatwieniem Ten delikatny szelest, dźwięk przeliczanej gotówki Uzależnia jak palenie cygar z przepalaniem wódki A tu przepadł w planie kurs mi Gdynia - Nowy Jork Jeszcze bankier mi pierdoli, że to dzisiaj dobry krok Ja mam dzisiaj zdobyć sos, bezczel oddać nie chce Tylko wystaw nos za drzwi - tłum gotów po tobie przejść się Butem popieszczę prędzej niż sklecisz tryby Radzę oddaj, zanim tłum ci zrobi z dupy wielki kryzys [Refren] Nie mam nic, koniec świata, nie mam nic już Tylko strzelić sobie w łeb, w łeb, w łeb Nie mam nic, gdzie jest kasa, gdzie jest kwit mój Zalewa mi głowę krew, krew, krew Nie mam nic, koniec świata, nie mam nic już Tylko strzelić sobie w łeb, w łeb, w łeb Nie mam nic, gdzie jest kasa, gdzie jest kwit mój Zalewa mi głowę krew, krew, krew [Zwrotka 2] Wille, samochody, splendor łaknie klęski W końcu polecą głowy, spłoną domy w akcie zemsty Padnie prestiż, zejdź mi z oczu, wielkie ryby wielki dochód Wielki plan wielkich bossów, dla mnie tylko święty spokój Ej bankier, gdzie jest kasa, moja kasa, nasza kasa Tłum wyważy zaraz drzwi, karma wraca, wraca młyn By zbrodni głodni, szli zdesperowani żądni krwi Potencjalne ofiary do rachunku dolicz mi Stąd nie odejdę Bankier gada wciąż przez szybę, że z pieniędzmi problem jest Więc nie wypłaci ani grosza, choć szykują już mu pętlę Wiedz że dojdzie do tragedii jak w witrynie szyba pęknie Bezpośrednio i konkretnie gdzie są złote miejsca pracy? Nie ma takich, nasz zawód to bezrobocie Zero procent na przetrwanie, biorę do ręki kamień Jak pieprzyć to księżniczki, jak zginąć to w słusznej sprawie [Refren] Nie mam nic, koniec świata, nie mam nic już Tylko strzelić sobie w łeb, w łeb, w łeb Nie mam nic, gdzie jest kasa, gdzie jest kwit mój Zalewa mi głowę krew, krew, krew Nie mam nic, koniec świata, nie mam nic już Tylko strzelić sobie w łeb, w łeb, w łeb Nie mam nic, gdzie jest kasa, gdzie jest kwit mój Zalewa mi głowę krew, krew, krew [Outro] - Czego pan tu szuka? Jak pan śmiał wejść do mojego domu? - Przychodzę do pana w bardzo ważnej sprawie - Ale ja nie mam do pana żadnej sprawy! - My nie mamy do pana żadnej sprawy! - Proszę wyjść! - Proszę wyjść!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • O.S.T.R.