Aż po grób

Lyrics
[Zwrotka 1] Jeśli jakaś sztuka mówi tobie że się liczy rozmiar 3XL Wbijam do piekła po ognia ona chce bym był jak top gun Więc jej patrzę prosto w oczy daję palącego lolka I skreczując się po torbach mówię ,,morda, nie wszystko jest takie na jakie wygląda'' W szkole to fakt dałbym się zabić za trójki O regon tak zabieram jordany z półki To moja twarz pojebańca Jeśli poje mam tak że se mogę siedzieć całą dobę w samplach Bądź pewny, zawsze trafią się perły Piję cztery zwłaszcza wtedy gdy mam mało energii Nie obronię eterni noszę w sobie eternit Tak to padł mi na głowę i ma ziomek efekty Ze spokojem mam super glue dla powiеk Chociaż nie przykleję rzęs to skołuję buteorеn trzech To umie urwać nogę bejbe bejbe Ostry jak chain znajdę cię wszędzie węgle kurwa bezbek Za młody na cygana i za stary na sb Jacek wie jak być kobietą nie co gwiazdy na serce Wyżej dupy nie podskoczysz podejdź powiem ci szeptem Mówisz jebać a naprawdę tylko możesz się w rękę Jakie to mądre niczym technologie z NASA duży walkman mały człowiek Tylko słucham sobie Nasa kurwa wkręciła się taśma Babcia mówiła nieraz że gdy mam rap w słuchawkach to wyglądam u, jak bym się naćpał [Refren] A ja aż po grób, chciałbym trzymać luz Whisky lód, filis nawijka pod luf Wolny jak żółw żyć niczym biały kruk to jest A ja aż po grób, chciałbym trzymać luz Whisky lód, filis nawijka pod luf Wolny jak żółw żyć niczym biały kruk to jest [Zwrotka 2] Dzień dobry wchodzę do lobby Wokół arystokracja sami bogowie z mordy Kocham robić wrażenie że jestem wiedzodporny Kurwa stać mnie na ich oczach składać ego w [?] Nie wiem kto czym was karmi Jak nie ma nic innego to wychylam karmi Wybywam za drzwi, ty dzisiaj patrz bym się odnalazł Bo mam burdel w wyobraźni - cannabis whisky ananas Kabanos wódka i hamak, Bałucki substytut A ty młody co w końcu nauczysz się sprytu? Boberman noszę ładunki do spliffu Ponoć jestem dobroduszny bo duszę przeciwników Znów wyglądam jakbym się naćpał nachlał najadł A ty co się kurwa szczerzysz jakbyś polował na zaja Tutaj połowa ma zajazd, nie znam się na korpo sprawach Ale w razie samobójstwa umiem se zawiązać krawat [Refren] A ja aż po grób, chciałbym trzymać luz Whisky lód, filis nawijka pod luf Wolny jak żółw żyć niczym biały kruk to jest A ja aż po grób, chciałbym trzymać luz Whisky lód, filis nawijka pod luf Wolny jak żółw żyć niczym biały kruk to jest
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- O.S.T.R.