Utopia (Bonus Track)

Album cover art for "Utopia (Bonus Track)" by Opał

Opał - Rap

Utopia (Bonus Track)

0 Plays

Duration: 2:46

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro: Opał] Zanim dopadnie nas deszcz, który sens z powiek Spędza z nami tak długo, że to już dobry ziomek Zanim przepadniemy gdzieś jak kamień w wodę Może uda się ponownie rozpalić ten ogień Zanim dopadnie nas deszcz, który sens z powiek Spędza z nami tak długo, że to już dobry ziomek Zanim przepadniemy gdzieś jak kamień w wodę Może uda się ponownie rozpalić ten ogień W mieście czarnych parasolek, ale zalanych w utopii Choć zrobimy wszystko, żeby już się nie utopić Nie chce mi się brodzić po salonie w morzu toksyn Wychodzimy i wyjdziemy z tego cali mokrzy Wychodzimy i wyjdziemy z tego cali wolni [Zwrotka 1: Opał] Bez żadnych śladów po sobie, a tylko ślady na dłoni Które dokończą opowieść pokorzystając z osłony Nocy się schowamy w sobie bez dokończenia historii Odbijemy scenografię, świata na mokrym asfalcie Jak gdyby woda przypadkiem dla nas wylała te taflę By w końcu ujrzeć naprawdę, zobaczyć siebie zwierciadle Przyjadę jeśli jak dawniej będziesz miała miejsce dla mnie Przejdzie albo przejdzie bokiem, już nie chodzi nam o forse Bo tak samo moknie bluza podpisana drogim logiem Napisz mi, że będzie dobrze, wyślij gwiazdkę i dwukropek Odpiszę, że wrócę potem, muszę robić hiphop (hiphop hiphok) [Refren: Opał] Zanim dopadnie nas deszcz, który sens z powiek Spędza z nami tak długo, że to już dobry ziomek Zanim przepadniemy gdzieś jak kamień w wodę Może uda się ponownie rozpalić ten ogień Zanim dopadnie nas deszcz, który sens z powiek Spędza z nami tak długo, że to już dobry ziomek Zanim przepadniemy gdzieś jak kamień w wodę Może uda się ponownie rozpalić ten ogień W mieście czarnych parasolek, ale zalanych w utopii Choć zrobimy wszystko, żeby już się nie utopić Nie chce mi się brodzić po salonie w morzu toksyn Wychodzimy i wyjdziemy z tego cali mokrzy [Zwrotka 2: Gibbs] Przychodzi mi prościej, myśleć, że nie błądzę Kiedy przyjdzie do mnie w końcu życiowy rozsądek W koło nowe stopnie, na akademii potrzeb Uczyłem się złego postrzegania co istotne Będę czekał nawet jeśli już nie zdążę Na kolejny zachód, który przewidywał wiosnę W świecie rysowanym planami na dobre Ciągle przekonani, że nam świat obiecał troskę Ciągle szukam mantry, jak siebie ocalić Uciec poza ramy z tego obrazu rozpaczy Zostawić coś po sobie więcej niż tu byłem warty I kupić za to chociaż odrobinę szczerej pracy [Refren: Opał & Gibbs] Zanim dopadnie nas deszcz, który sens z powiek Spędza z nami tak długo, że to już dobry ziomek Zanim przepadniemy gdzieś jak kamień w wodę Może uda się ponownie rozpalić ten ogień Zanim dopadnie nas deszcz, który sens powiek Spędza z nami tak długo, że to już dobry ziomek Zanim przepadniemy gdzieś jak kamień w wodę Może uda się ponownie rozpalić ten ogień [Outro: Opał] Nie chce już czarnych parasolek, ale zalanych w utopi Choć zrobimy wszystko, żeby już się nie utopić Nie chce mi się brodzić po salonie w morzu toksyn Wychodzimy i wyjdziemy z tego cali mokrzy (Ej)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Opał
  • ​Gibbs